Konieczność budowy przejścia dla pieszych przez drogę wojewódzką nr 600 przecinającą ścieżkę rowerową do Biskupca opóźni oddanie inwestycji do użytku. Wicestarosta Jerzy Szczepanek zapewnia, że wybrane rozwiązanie zapewni użytkownikom maksymalne bezpieczeństwo. Już teraz trasa jest mocno uczęszczana, mimo że oficjalnie wciąż stanowi plac budowy.
Drugi, najdłuższy odcinek ścieżki rowerowej biegnący przez tereny gminy Dźwierzuty po dawnej linii kolejowej do Biskupca, miał być oddany do użytku 28 sierpnia. Tak się jednak nie stanie. - Otwarcie ścieżki będzie opóźnione o około miesiąc – informuje wicestarosta szczycieński Jerzy Szczepanek. Pod koniec ubiegłego tygodnia odbyły się częściowe odbiory inwestycji, które wykazały drobne usterki dotyczące m.in. stanu asfaltu. Poprawek wymagają również wiadukty. Jednak nie te niedociągnięcia są powodem opóźnienia{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przygotowania do budowy przejścia okazały się dość czasochłonne. Konieczne było wystąpienie do Zarządu Dróg Wojewódzkich o użyczenie gruntów, opracowanie projektu organizacji ruchu oraz zaopiniowanie go przez wojewodę. Rowerzyści, aby pokonać drogę wojewódzką, będą musieli zsiąść ze swoich pojazdów i pieszo pokonać przejście. Choć ścieżka jeszcze nie została oddana do użytku, to cieszy się dużą popularnością wśród miłośników rowerowych wycieczek. Wicestarosta przypomina jednak, że wciąż jest to teren budowy.
- Informują o tym stosowne tablice, ale życie pokazuje, że nie spełniają one swojej roli – zauważa Jerzy Szczepanek.
(ew){/akeebasubs}
