Walenty Habandt, jeden z działaczy plebiscytowych i aktywista ruchu polskiego na Mazurach, zamordowany przez Niemców w Stutthofie, do tej pory nie ma nawet symbolicznego grobu. To się wkrótce zmieni. Z inicjatywy byłego wójta gminy Jedwabno Włodzimierza Budnego na tamtejszym cmentarzu stanie pomnik upamiętniający niemal zapomnianego dziś działacza.

Zbudują symboliczny grób działacza
Członkowie Komitetu Honorowego Budowy Pomnika Walentego Habandta z pamiątkową tablicą ofiarowaną przez starostę Jarosława Matłacha Włodzimierzowi Budnemu

Były wójt gminy Jedwabno, a obecnie prezes Towarzystwa Przyjaciół Jedwabna Włodzimierz Budny, od dawna już czyni starania o upamiętnienie Walentego Habandta, działacza plebiscytowego, aktywisty Związku Polaków w Prusach Wschodnich i pracownika Mazurskiego Banku Ludowego. Habandt należy dziś do zapomnianych postaci z historii Mazur. Co prawda patronuje jednej z ulic w Szczytnie, ale wiedza o nim jest nikła. Stąd inicjatywa byłego wójta, który chce, aby na cmentarzu w Jedwabnie powstał symboliczny grób działacza, który został rozstrzelany przez Niemców w obozie w Stutthofie w 1940 r. Miejsce upamiętnienia nie jest przypadkowe.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Żona Walentego Habandta, Franciszka z domu Kozłowska, pochodziła z Burdąga i została pochowana na cmentarzu w Jedwabnie – mówi Włodzimierz Budny. Dodaje, że tam też spoczywają inni członkowie rodziny, w tym teść działacza, który na początku XX w. działał w strukturach Banku Spółdzielczego w Szczytnie, a następnie, po przejęciu go przez Niemców, przeniósł się do Banku Ludowego w Olsztynie. Sam Habandt również pracował w tej instytucji, wchodząc w skład jej Rady Nadzorczej. Tam też poznał swoją przyszłą żonę.

Włodzimierz Budny z koncepcją pomnika opracowaną przez architekta Andrzeja Symonowicza

Nic więc dziwnego, że do Komitetu Honorowego Budowy Pomnika Walentego Habandta zaproszono prezesa Banku Spółdzielczego w Szczytnie, Krzysztofa Karwowskiego. On też zadeklarował wolę pokrycia większej części kosztów budowy symbolicznego grobu, szacowanej na ok. 20 tys. złotych. W skład komitetu wchodzą jeszcze: członkini Zarządu Województwa Sylwia Jaskulska, starosta Jarosław Matłach, wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak oraz radny gminy Szczytno Rafał Szumny. Autorem koncepcji pomnika będącego już w budowie, jest architekt Andrzej Symonowicz. Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia komitetu ustalono, że odsłonięcie nastąpi 30 lipca. Pomoc finansową oraz organizacyjną zapewni również gmina Jedwabno, co zapowiedział wójt Ambroziak.

(ew)

Kim był Walenty Habandt?

Walenty Habandt (1898 – 1940) pochodził z miejscowości Reszki koło Ostródy. W okresie przedplebiscytowym działał na terenie Działdowszczyzny, jedynego regionu Mazur, gdzie większość głosujących opowiedziała się za przyłączeniem do Polski. Po plebiscycie 1920 r. prowadził aktywną działalność m.in. w powiecie szczycieńskim. Pracował głównie z młodzieżą, organizując odczyty, wycieczki do Polski, kółka taneczne i śpiewacze. Był członkiem Rady Nadzorczej Mazurskiego Banku Ludowego. Zakładał koła Związku Towarzystw Młodzieży w Prusach Wschodnich w Lipowcu, Klonie, Burdągu i Labuszewie. Przyczynił się także do powstania jedynej szkoły polsko – ewangelickiej w Łęgu koło Piasutna, w której pracował nauczyciel Jerzy Lanc.

W latach 30. ożenił się z Franciszką Kozłowską z Burdąga. W 1937 r. Niemcy nakazali mu opuścić Prusy Wschodnie. Wraz z rodziną zamieszkał w Gdyni. Aresztowany w pierwszych dniach wojny trafił do obozu w Stutthofie, gdzie w marcu 1940 r. został rozstrzelany, a jego szczątki najprawdopodobniej spalone.{/akeebasubs}