W przetargu na przebudowę drogi gminnej w Waplewie najkorzystniejszą cenowo ofertę złożyła firma Jarosława N., który niedawno usłyszał prokuratorskie zarzuty dotyczące podżegania do poświadczenia nieprawdy. Jednak to nie ona wykona zadanie, bo urzędnicy dopatrzyli się, że wadium wpłynęło … osiem minut po wyznaczonym terminie.
Nieoczekiwany przebieg miał przetarg na wyłonienie wykonawcy przebudowy drogi gminnej w Waplewie. Swoje oferty złożyło osiem firm, w tym jedna z Ostrołęki, należąca do Jarosława N. To znany przedsiębiorca, który na początku kwietnia został zatrzymany przez CBA i doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty polegające na podżeganiu do poświadczenia nieprawdy przez osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu co do okoliczności mającej znaczenie prawne, a następnie posłużenie się nim w celu uzyskania zgody na przedłużenie terminu realizacji umowy na roboty budowlane. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na przebudowę drogi w Waplewie gmina zamierzała początkowo przeznaczyć nieco ponad 1 mln zł, z czego blisko 500 tys. zł to dotacja od wojewody, a nieco ponad 500 tys. zł to środki własne samorządu.
(ew){/akeebasubs}
