Czy mieszczący się w Miejskim Domu Kultury Punkt Informacji Turystycznej spełnia swoją rolę? Są co do tego wątpliwości. Nie brak głosów, że jego lokalizacja jest niefortunna, bo osoby odwiedzające w sezonie letnim miasto mają problem, by tam trafić.

Zagubieni turyści
Wielu turystów ma problem ze znalezieniem punktu informacji mieszczącym się w MDK-u

Punkt Informacji Turystycznej od kilku lat mieści się w holu Miejskiego Domu Kultury na ul. Polskiej. Jest czynny przez sześć dni w tygodniu, od wtorku do piątku w godzinach 10.00 – 16.00 oraz w soboty i niedziele od 10.00 do 13.00. Przyjezdni mogą tu otrzymać foldery promujące miasto i powiat, zapoznać się z kalendarzem letnich imprez czy zakupić pamiątki. Okazuje się jednak, że wielu turystów ma problem, by w ogóle w to miejsce trafić.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Któregoś lata na pl. Juranda zaczepiła mnie grupa Niemców, którzy pytali, gdzie jest informacja turystyczna. Kiedy skierowałem ich do MDK-u stwierdzili, że to za daleko – wspomina jeden z pracowników jednostek podległych miastu. O tym, że lokalizacja Punktu Informacji Turystycznej jest niefortunna, od dawna już alarmuje radny Zbigniew Orzoł. - Ruch turystyczny w mieście koncentruje się głównie wokół pl. Juranda – przekonuje. Dodaje, że już lepszym rozwiązaniem było umieszczenie informacji w drewnianej chatce na placu, co miało miejsce zanim przeniesiono ją do domu kultury. - Prowadzę na pl. Juranda działalność i sam w sezonie udzielam chyba więcej informacji niż ten punkt – mówi Orzoł. Zapowiada, że będzie optował za tym, by w przyszłości przenieść go do jednego z pomieszczeń w zrewitalizowanych ruinach zamku. Co na to Urząd Miejski? Naczelnik Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego Aleksandra Toczek odpowiada, że w tym sezonie miasto nie przewiduje zmiany lokalizacji Punktu Informacji Turystycznej.

(ew){/akeebasubs}