Po pandemicznej przerwie wróciła do Szczytna wystawa psów rasowych organizowana przez Związek Kynologiczny w Polsce. Na obu płytach stadionu na ul. Ostrołęckiej prezentowały się i te małe, i wielkie czworonogi. Ich miłośnicy mogli nie tylko oglądać przedstawicieli psiej arystokracji, ale porozmawiać z hodowcami oraz obejrzeć pokazy psów wyszkolonych m.in. do poszukiwania zaginionych.

Zjazd psiej arystokracji
Na zdjęciu z lewej – ostatnie przygotowania przed wyjściem na wybieg. Z prawej – sędziowie oceniali m.in. uzębienie czworonogów

W PSIM MIASTECZKU

Organizowana w Szczytnie przez Związek Kynologiczny w Polsce wystawa psów rasowych to impreza ciesząca się wśród mieszkańców dużym zainteresowaniem. Nie inaczej było w minioną niedzielę, kiedy to obie płyty boiska na ul. Ostrołęckiej zamieniły się w ringi, na których prezentowały się rodowodowe czworonogi. Po bokach ulokowało się „psie miasteczko” złożone z licznych namiotów, gdzie hodowcy chronili przed słońcem zwierzęta czekające na swoją kolej. Tam też psy były przygotowywane do wyjścia na ring. W ruch szły szczotki oraz inne akcesoria mające upiększyć danego czworonoga po to, by mógł on zrobić jak największe wrażenie na oceniających go sędziach.

HADES, CZYLI DRZEMLIK Z ŻYWIECKIEGO BORU

Sylwia Pogroszewska z Anna Kujawa z Ełku (na zdjęciu z lewej) zaprezentowały na wystawie psy rasy bouvier des Flanders. Z prawej - na ringu występowały także puchate samojedy

Na wystawę zjechali właściciele i hodowcy nie tylko z Warmii i Mazur. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Anna i Daniel Gromkowie przyjechali z Warszawy z 11-miesięcznym Hadesem, polskim spanielem myśliwskim, który zdobył I miejsce w swojej kategorii i został zwycięzcą rasy. Jak zdradziła nam pani Anna, Hades to imię nadane psu przez nią i męża. Z kolei w hodowli, z której pochodzi, został on „ochrzczony” przydomkiem Drzemlik z Żywieckiego Boru. Spaniele to psy myśliwskie należące do grupy płochaczy. Ich rolą podczas polowania jest płoszenie ptactwa. - Hades zdobędzie te umiejętności dopiero po szkoleniu, akurat jest w jego trakcie – tłumaczy pan Daniel, dodając, że na pierwsze polowanie wybierze się z nim najprawdopodobniej już jesienią. To pierwszy ich pies tej rasy. - Wcześniej też mieliśmy psy rasowe, ale kiedy mąż zaczął polować, stwierdził, że weźmiemy psa myśliwskiego – mówi pani Anna, dodając, że Hades jest bardzo rodzinny i łagodny. - Świetnie aportuje z wody i dobrze pływa – charakteryzuje swojego pupila jej małżonek.

CZESANIE, KĄPANIE, SUSZENIE, STRZYŻENIE

Anna i Daniel Gromkowie z Warszawy (z lewej) przyjechali do Szczytna z 11-miesięcznym Hadesem, polskim spanielem myśliwskim. Z prawej - pokaz umiejętności owczarka niemieckiego szkolonego do zatrzymywania osób

W innym ringu hodowcy z Ełku prezentowali psy rasy bouvier des Flanders. Uwagę zwraca ich gęsta, miękka sierść. - To psy, które w ogóle nie linieją – mówi Anna Kujawa, właścicielka hodowli, z której pochodzi 2,5 – letnia suczka Sissi oraz szczenięta debiutujące na wystawie - 4-miesięczna Gloria oraz o pół roku starszy Teoś. Sissi, pomimo młodego wieku, na swoim koncie ma już czempionaty Polski i Litwy. Właścicielka Teosia, Sylwia Pogroszewska zdradza, że bouviery wymagają szczególnej pielęgnacji sierści. - Trzeba je czesać raz w tygodniu, bo w przeciwnym razie robią się im kołtuny. Do tego kąpanie, suszenie i strzyżenie – wylicza ze śmiechem.

BIAŁE OWCZARKI Z AKTORSKIMI TALENTAMI

Na szczycieńską wystawę przyjechały spod Mińska Mazowieckiego panie Magda i Karolina, prowadzące hodowlę białych owczarków szwajcarskich. Pochodzący z niej 8-miesięczny Ice zdobył tytuł najlepszego szczeniaka w rasie. Hodowczynie podkreślają, że są to psy nastawione na pracę, lubiące aktywność oraz towarzystwo dzieci. Panie zdradzają, że jeden z ich podopiecznych, dziś już 11-letni, przez kilka lat grał w warszawskim Teatrze Buffo. - Są to psy, które szybko się uczą. Należy do nich podchodzić z delikatnością, ale i konsekwencją – mówią.

Sędziowie oceniający psy mieli niełatwe zadanie. Na zdjęciu wyżły weimarskie krótkowłose

Oprócz podziwiania przedstawicieli poszczególnych ras, przybyli na wystawę mogli również obejrzeć ciekawy pokaz umiejętności psów szkolonych do poszukiwań ludzi oraz zatrzymywania osób. Tu w rolach głównych wystąpiły owczarki – belgijski oraz niemiecki. W trakcie pokazu można było dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat szkolenia psów, czy ich predyspozycji. Ci, którzy przyszli na wystawę, mieli również okazję porozmawiać z hodowcami, którzy przybliżali im cechy danej rasy, chętnie opowiadając o pielęgnacji oraz wymaganiach związanych choćby z aktywnością czworonogów.

(ew){/akeebasubs}