Po pandemicznej przerwie wróciła do Szczytna wystawa psów rasowych organizowana przez Związek Kynologiczny w Polsce. Na obu płytach stadionu na ul. Ostrołęckiej prezentowały się i te małe, i wielkie czworonogi. Ich miłośnicy mogli nie tylko oglądać przedstawicieli psiej arystokracji, ale porozmawiać z hodowcami oraz obejrzeć pokazy psów wyszkolonych m.in. do poszukiwania zaginionych.
W PSIM MIASTECZKU
Organizowana w Szczytnie przez Związek Kynologiczny w Polsce wystawa psów rasowych to impreza ciesząca się wśród mieszkańców dużym zainteresowaniem. Nie inaczej było w minioną niedzielę, kiedy to obie płyty boiska na ul. Ostrołęckiej zamieniły się w ringi, na których prezentowały się rodowodowe czworonogi. Po bokach ulokowało się „psie miasteczko” złożone z licznych namiotów, gdzie hodowcy chronili przed słońcem zwierzęta czekające na swoją kolej. Tam też psy były przygotowywane do wyjścia na ring. W ruch szły szczotki oraz inne akcesoria mające upiększyć danego czworonoga po to, by mógł on zrobić jak największe wrażenie na oceniających go sędziach.
HADES, CZYLI DRZEMLIK Z ŻYWIECKIEGO BORU
Na wystawę zjechali właściciele i hodowcy nie tylko z Warmii i Mazur. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
CZESANIE, KĄPANIE, SUSZENIE, STRZYŻENIE
W innym ringu hodowcy z Ełku prezentowali psy rasy bouvier des Flanders. Uwagę zwraca ich gęsta, miękka sierść. - To psy, które w ogóle nie linieją – mówi Anna Kujawa, właścicielka hodowli, z której pochodzi 2,5 – letnia suczka Sissi oraz szczenięta debiutujące na wystawie - 4-miesięczna Gloria oraz o pół roku starszy Teoś. Sissi, pomimo młodego wieku, na swoim koncie ma już czempionaty Polski i Litwy. Właścicielka Teosia, Sylwia Pogroszewska zdradza, że bouviery wymagają szczególnej pielęgnacji sierści. - Trzeba je czesać raz w tygodniu, bo w przeciwnym razie robią się im kołtuny. Do tego kąpanie, suszenie i strzyżenie – wylicza ze śmiechem.
BIAŁE OWCZARKI Z AKTORSKIMI TALENTAMI
Na szczycieńską wystawę przyjechały spod Mińska Mazowieckiego panie Magda i Karolina, prowadzące hodowlę białych owczarków szwajcarskich. Pochodzący z niej 8-miesięczny Ice zdobył tytuł najlepszego szczeniaka w rasie. Hodowczynie podkreślają, że są to psy nastawione na pracę, lubiące aktywność oraz towarzystwo dzieci. Panie zdradzają, że jeden z ich podopiecznych, dziś już 11-letni, przez kilka lat grał w warszawskim Teatrze Buffo. - Są to psy, które szybko się uczą. Należy do nich podchodzić z delikatnością, ale i konsekwencją – mówią.
Oprócz podziwiania przedstawicieli poszczególnych ras, przybyli na wystawę mogli również obejrzeć ciekawy pokaz umiejętności psów szkolonych do poszukiwań ludzi oraz zatrzymywania osób. Tu w rolach głównych wystąpiły owczarki – belgijski oraz niemiecki. W trakcie pokazu można było dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat szkolenia psów, czy ich predyspozycji. Ci, którzy przyszli na wystawę, mieli również okazję porozmawiać z hodowcami, którzy przybliżali im cechy danej rasy, chętnie opowiadając o pielęgnacji oraz wymaganiach związanych choćby z aktywnością czworonogów.
(ew){/akeebasubs}
