Burmistrz Pasymia Bernard Mius wymusił na dyrektor ośrodka kultury zlecenie obsługi dwóch największych imprez plenerowych wybranej przez niego firmie. Tak wynika z notatki służbowej sporządzonej przez dyrektor Mariolę Szuszkiewicz. - Kwoty pieniężne znacznie przekraczały zatwierdzony na te imprezy budżet – twierdzi dyrektor. Nie chciała się na to zgodzić, ale burmistrz wydał jej polecenie służbowe.
SŁUŻBOWA NOTATKA
Nieoczekiwane wyniki przyniosła kontrola wydatków przeznaczanych na imprezy organizowane w gminie Pasym w latach 2010-2012. Przeprowadzający ją radni z komisji rewizyjnej stwierdzili, że w aktach Miejskiego Ośrodka Kultury znajduje się notatka dyrektor Marioli Szuszkiewicz, w której ta ujawnia w jaki sposób doszło do wyboru firmy obsługującej dwie imprezy - święto miasta i dożynki powiatowe organizowane trzy lata temu. W maju 2010 r. dyrektor została poproszona do gabinetu burmistrza, gdzie ten w obecności sekretarza miasta dał jej do podpisania gotową już umowę na kompleksowe przeprowadzenie obu imprez przez olsztyńską firmę Lost Art. Dołączona do tego była lista wykonawców oraz szczegółowy plan wydatków.
Byłam bardzo zaskoczona, bo nikt wcześniej nie wspominał mi o tym, aby w ten sposób realizować tegoroczne imprezy – napisała dyrektor Szuszkiewicz.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Ja sama miałam już poczynione pewne ustalenia (zamówiona scena i kilka zespołów). Przeglądając umowy i kosztorys „zrobione” przez Pana sekretarza stwierdziłam, że nie mogę się zgodzić na ich akceptację, chociażby z uwagi na to, iż kwoty pieniężne znacznie przekraczały zatwierdzony przez RM budżet na te dwie imprezy. Powiedziałam o tym Panu burmistrzowi i Panu sekretarzowi. Pan burmistrz wydał mi jednak polecenie służbowe realizacji „propozycji” Pana sekretarza....
Treść notatki ujawnił podczas czerwcowej sesji Rady Gminy Wiesław Nosowicz, członek komisji rewizyjnej Rady Miejskiej. Zauważał przy tym, że w urzędowych dokumentach brak jakiejkolwiek oferty złożonej przez polecaną przez burmistrza firmę.
- Takie postępowanie zmuszające do złamania prawa jest niedopuszczalne – mówił radny.
- Panie Nosowicz, to jest demokracja, a n ie despotyzm i musi się pan pogodzić z naszym ustrojem i zasadami pracy – odpowiadał radnemu burmistrz Mius. Nie odniósł się jednak w żaden sposób do treści notatki służbowej dyrektor Szuszkiewicz i obciążających go w niej informacji.
Nosowicz zapytał więc wprost: – Dlaczego pani dyrektor została zmuszona do podpisania umów?
– Bez komentarza – odpowiedział burmistrz. To pytanie „Kurek” powtórzył w przerwie obrad.
– Niech mi dyrektor pokaże jakiś dokument, że jej poleciłem coś podpisać – odparł nam Mius.
- Nie polecał jej pan wyboru konkretnej firmy?
- Zdecydowanie nie. Mogła być rozmowa na ten temat, ale nie było poleceń .
- Dlaczego więc po spotkaniu w pana gabinecie sporządziła notatkę?
- Nie wiem, to jej sprawa.
Chwilę później, po zastanowieniu, burmistrz stwierdził, że lepiej jak jego odpowiedź będzie brzmiała: „Niczego nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam.”
PREFERENCJE DLA JEDNEJ FIRMY
W sprawozdaniu z przeprowadzonej kontroli komisja rewizyjna zwróciła uwagę na preferencyjny wybór „jednej z firm”, z którą zawierano umowy na obsługę imprez w latach 2010, 2011 i 2012. Z budżetu gminy wypłacono jej łącznie 196 tys. zł, z czego 74 tys. zł za wynajem sceny i nagłośnienie.
Mimo stwierdzenia tak poważnych uchybień, komisja rewizyjna nie sporządziła żadnych wniosków, które znalazłyby odzwierciedlenie w protokole. Z tego powodu radny Nosowicz odmówił złożenia pod nim podpisu. - Komisja powinna zwrócić się do Rady Miejskiej, aby ta wystąpiła do RIO i NIK o przeprowadzenie kontroli – uzasadniał swoje stanowisko radny. Wobec zaistniałej sytuacji sam zaapelował o to do całej rady. Radni głosowanie w tej sprawie postanowili odłożyć do czasu, aż swoje stanowisko przedstawi dyrektor Mariola Szuszkiewicz.
Andrzej Olszewski
{/akeebasubs}
