Trener Mariusz Korczakowski nie poprowadzi Omulwi Wielbark w zbliżającym się sezonie. Jego miejsce zajął były piłkarz tego klubu Marcin Wilga.
Chęć rezygnacji z trenowania seniorów Omulwi Mariusz Korczakowski zgłaszał już sporo wcześniej. Ostatecznie poprowadził jeszcze zespół w zakończonym sezonie.
- Zgłosiłem swoją rezygnację. Oddałem się do dyspozycji zarządu – mówi nam Mariusz Korczakowski. - Trzeba by coś zmienić w Wielbarku. Tyle lat to samo… Chciałbym ponadto trochę odpocząć. W klubie spędzałem więcej czasu niż w domu.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jednocześnie były szkoleniowiec wielbarczan nie wyklucza swojej pomocy w klubie. Mariusz Korczakowski spędził w roli trenera seniorów Omulwi paręnaście lat, co jest swoistym rekordem. Mało osób pamięta, że w sezonie 2004/2005 drużyna nie została zgłoszona do rozgrywek. Wkrótce trenowaniem zajął się Mariusz Korczakowski, który szybko awansował z reanimowanym zespołem do klasy okręgowej, a następnie do IV ligi. Omulew spadła z niej w sezonie 2016/2017 i od tego momentu występuje w klasie okręgowej.
Mariusz Korczakowski zauważa, że zmiana pokoleniowa przydałaby się także w kadrze. Występują w niej zawodnicy, którzy pod wodzą ustępującego trenera grali praktycznie od początków jego pracy w klubie. Jednym z nich jest Marcin Wilga. Nękany kontuzjami zawodnik od pewnego czasu zajmował się szkoleniem młodzieży Omulwi, sporadycznie zastępował też trenera Korczakowskiego podczas jego nieobecności. Pod jego wodzą Omulew rozgrywała także mecze w trwających jeszcze Mistrzostwach Powiatu o Puchar Starosty Szczycieńskiego. Marcin Wilga poprowadzi teraz zespół w najbliższym sezonie, który rusza na początku sierpnia.
(gp){/akeebasubs}
