Niedawno do znacznych przetasowań doszło na lokalnej scenie samorządowo- urzędniczej, w lipcu istotne zmiany nastąpiły także w naszym światku piłkarskim.
KUCIŃSKI ZA KORCZAKOWSKIEGO
Nowych szkoleniowców mają dwa zespoły z powiatu szczycieńskiego występujące w klasie okręgowej. Po dwóch latach Gwardię Szczytno przestał prowadzić Mariusz Korczakowski. W pierwszym sezonie swojej współpracy z klubem szkoleniowiec, związany przez paręnaście lat z Omulwią Wielbark, wprowadził Gwardię do klasy okręgowej. Rok później drużyna utrzymała się na tym poziomie rozgrywkowym.
- Po zakończeniu sezonu prowadziłem treningi do końca czerwca – mówi trener Korczakowski. - Na początku lipca zadzwonił do mnie prezes i powiedział, że klub nie będzie przedłużał umowy. Nie mam pretensji do zarządu. Trochę się jednak zdziwiłem. Jeszcze kilka miesięcy temu proponowano mi umowę na trzy lata. Jeżeli jednak to ma wyjść na lepsze, to jestem za. Chciałbym podziękować za współpracę zawodnikom i działaczom. Życzę powodzenia dla Czarka (Cezarego Kucińskiego – przyp. red.).
Stanowisko trenera pierwszego zespołu Gwardii przejął Cezary Kuciński, przez lata prowadzący Wałpuszę 07 Jesionowiec i będący jej prezesem.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jednym z problemów, z którym musiał się mierzyć trener Mariusz Korczakowski, był brak bramkarza. Niekiedy występ kogokolwiek na tej pozycji był niepewny niemal do ostatnich godzin przed spotkaniem. Do Gwardii ściągnięto młodego i utalentowanego Michała Lemańskiego, który grał wcześniej w Starcie Kozłowo.
POWRÓT MALANOWSKIEGO
Do zmiany trenera doszło także w Pasymiu. Błękitni do przetasowań są już chyba przyzwyczajeni, ponieważ rozmaitych odejść i powrotów w ostatnich latach tam nie brakowało. Szkoleniowcem pasymian nie będzie już Marcin Haponik, który prowadził zespół seniorów w drugiej rundzie minionego sezonu. Na trenerską ławkę wraca Patryk Malanowski, czyli trener z gatunku grających. Nie tak dawno wprowadzał on Błękitnych do IV ligi. Z Pasymiem żegna się Kamil Kępka – swego czasu również grający trener w tym klubie. W nowym sezonie poprowadzi on spadkowicza z klasy okręgowej – MKS Jeziorany. By zbyt szybko o Błękitnych nie zapomniał, jego nowi podopieczni zagrają w pierwszej rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski właśnie z pasymianami.
Nic nam nie wiadomo na temat zmian na stanowiskach trenerskich w Omulwi Wielbark i GKS-ie Szczytno. Swojskie klimaty będą niewątpliwie w grupie III klasy B. Jeśli na boisko wybiegną ostatecznie piłkarze Wałpuszy, będzie tu aż sześć zespołów z naszego powiatu na dziesięć drużyn ogółem. Drużynę z Idzbarka przeniesiono do innej grupy, ale trudno w tej chwili powiedzieć, czy to już ostateczna zmiana.
ZRYW Z WŁODKOWSKIM
Jak pisaliśmy przed tygodniem, do rozgrywek ligowych wraca Zryw Jedwabno. Wystartuje on w klasie B. Szkoleniowcem został niezniszczalny (broń Boże, bez ironii) Daniel Włodkowski, który w przeszłości łączył już w paru klubach grę z trenowaniem zespołu.
- Czy będę grał, jeszcze nie podjąłem decyzji – mówi „Kurkowi”. - Swoje lata już pograłem.
Do dyspozycji ma głównie młodzież, ale chęć występów w rekonstruowanym Zrywie zadeklarowało kilku starszych zawodników: Artur Ziółek, Damian Makowczenko, Bogdan Cikacz czy Sławomir Foruś. Ten ostatni zdobył bramkę w przegranym 1:2 sparingu ze Startem Kozłowo. Trener Włodkowski ocenia niedzielny występ nie najgorzej i stwierdza, że przy lepszej skuteczności zwycięzcą mogli być jego podopieczni. W najbliższy piątek planowany jest następny mecz kontrolny Zrywu – rywalem będzie Leśnik Nowe Ramuki, czyli drużyna, w której Daniel Włodkowski występował w poprzednim sezonie.
(gp){/akeebasubs}
