Piotr Filipowicz, kierujący od ponad pięciu lat Miejskim Domem Kultury w Szczytnie, odszedł ze stanowiska, awansując na zastępcę dyrektora Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Jego obowiązki przejął długoletni pracownik MDK-u, Andrzej Materna. Najważniejszym wyzwaniem, które teraz przed nim stoi, jest nadzór nad organizacją cyklu letnich imprez, w tym Dni i Nocy Szczytna.
Od wtorku Piotr Filipowicz nie jest już dyrektorem Miejskiego Domu Kultury. Odszedł ze stanowiska po tym, jak otrzymał propozycję objęcia funkcji zastępcy dyrektora olsztyńskiego Teatru im. Stefana Jaracza. Do jego obowiązków będzie należała teraz m.in. promocja placówki. Mieszkający na stałe w Olsztynie Filipowicz kierował MDK-iem od 2009 roku.
Jego obowiązki przejął dotychczasowy kierownik ds. organizacyjnych i promocji imprez, Andrzej Materna. W domu kultury pracuje od 1990 roku. Zaczynał jako instruktor tańca.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Kierowany przez niego zespół „Anex” odnosił liczne sukcesy na konkursach i przeglądach tanecznych w całym kraju, m.in. trzykrotnie zostawał laureatem Ogólnopolskich Spotkań Tanecznych w Chełmie, dwa razy zajmował drugie miejsce w wojewódzkim przeglądzie zespołów tanecznych, był finalistą Mistrzostw Polski Współczesnych Form Tanecznych. Indywidualnie wysokie miejsca zajmowali też szkolący się pod okiem Andrzeja Materny członkowie zespołu. P.o. dyrektora MDK-u od ponad 20 lat jest także szefem szczycieńskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Władze miasta zapowiadają, że nowy szef placówki zostanie wyłoniony w drodze konkursu. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy się on odbędzie. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie wcześniej niż jesienią. Andrzej Materna, który startował w konkursie na to stanowisko pięć lat temu, nie podjął jeszcze decyzji, czy i tym razem weźmie w nim udział.
Wiadomo, że najważniejszym wyzwaniem, które przed nim stoi jest organizacja cyklu imprez „Letnie granie”, w tym Dni i Nocy Szczytna. Dla Andrzeja Materny nie jest to jednak nic wyjątkowego – przy przygotowaniu święta grodu on i pozostali pracownicy MDK-u pracują od samego początku. – Umowy z wykonawcami mamy już podpisane. Odchodzący dyrektor nie zostawił nas samych sobie – mówi Andrzej Materna, dodając, że Piotr Filipowicz obiecał pomoc w przypadku jakichkolwiek problemów.
POTRZEBNE ROZEZNANIE
Jakie oczekiwania wobec nowego dyrektora MDK-u ma Klaudiusz Woźniak, który sprawował tę funkcję przez kilkanaście lat? - Kultura jest wrażliwą „tkanką”, dlatego też nowo wybranemu dyrektorowi życzyłbym dużo rozsądku na początku urzędowania, które powinien rozpocząć od dobrego rozeznania i poszanowania tego, co dobre i cenne w naszej szczycieńskiej kulturze – odpowiada były dyrektor, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Szczytnie. Jego zdaniem w ostatnich latach zbyt pochopnie podjęto decyzje pozbawiające miasto wielu wartościowych działań. Jako ich przykłady podaje ogólnopolski festiwal piosenki Krzysztofa Klenczona oraz magazyn kulturalny „Nasz akapit”, na łamach którego swoje dokonania prezentowali młodzi literaci. Według niego nowy dyrektor, dysponując przyzwoitym dofinansowaniem, może sobie pozwolić na wprowadzenie do kalendarza kilku wydarzeń reprezentujących kulturę wyższą, a nie „zamykać się tylko w świecie operetki”. - Oczekiwałbym od niego dobrej współpracy z wojewódzkimi instytucjami kulturalnymi, teatrami olsztyńskim i elbląskim, Warmińsko-Mazurską Filharmonią, muzeami, jak również z organizacjami pozarządowymi – wylicza Klaudiusz Woźniak. Dodaje, że warto kontynuować współpracę z olsztyńskim CEiK-iem przy organizacji Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy poezję” oraz firmami zajmującymi się dystrybucją filmów.
(ew)
{/akeebasubs}
