W Nartach, na tarasie jednego z domków letniskowych, pojawiła się żmija zygzakowata. Zachowanie gada było o tyle dziwne, że zamiast uciekać przed ludźmi, próbował za wszelką cenę dostać się do środka.

Żmija z wizytą u letników
Żmija, po wygrzaniu się na tarasie, zapragnęła wejść do domku

Żmija zygzakowata pojawiła się na tarasie jednego z domków letniskowych w Nartach w poniedziałkowe popołudnie. Węże te wiosną lubią wygrzewać się na słońcu. Ten jednak zachowywał się nietypowo. Nie przestraszył się ludzi, a wręcz przeciwnie – za wszelką cenę próbował wejść do wnętrza domu. Letnicy powiadomili o nieproszonym gościu służby, dzwoniąc pod numer 112. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Z pomocą policji udało się bezpiecznie złapać żmiję i wypuścić ją do lasu. Pojawienie się gada w Nartach to rzadkość. - Do tej pory na terenie naszej gminy zwierzęta te występowały najczęściej w okolicach Lipnik i Kota – mówi wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. Zagadkowe jest dla niego zachowanie gada, który normalnie powinien uciec przed ludźmi. - Żmije mają teraz okres rozrodu, więc może chciała tam wydać na świat potomstwo – dywaguje wójt. Innym powodem, dla którego próbowała się zakraść do wnętrza mógł być chomik należący do letników.

Żmije zygzakowate są w Polsce objęte częściową ochroną gatunkową. Ich jad jest groźny dla ludzi, zwłaszcza uczulonych. Dlatego wójt apeluje, aby w przypadku spotkania z gadem, zachować ostrożność . - Nie wolno mu dokuczać, a jeśli, jak w przypadku Nart, próbuje wejść do budynku, należy dzwonić pod numer 112. Uważajmy też w miejscach, gdzie żmije lubią przebywać - radzi Ambroziak.

(ew){/akeebasubs}