Jest wreszcie szansa na to, że stojący od lat na parkingu przed wydziałem geodezji na ul. Kościuszki wyładowany gratami samochód wkrótce stąd zniknie. Pomóc w tym ma zmiana organizacji ruchu, która ograniczy parkowanie pojazdów w tym miejscu do dwóch godzin.
Z tym problemem miasto nie może sobie poradzić od wielu lat. Na parkingu przed wydziałem geodezji na ul. Kościuszki od dawna stoi nienowy już samochód wyładowany różnego rodzaju gratami. Ostatnio doczepiona została do niego również przyczepka z podobną zawartością. Na szpecący widok w samym centrum miasta wielokrotnie pomstowała m.in. radna Teresa Moczydłowska. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Katarzyna Hrybek – Dudek informowała, że Zakład Gospodarki Komunalnej wystosował do właściciela pojazdu cztery wezwania do jego usunięcia oraz sporządził czternaście notatek z wizji administratora w terenie. To jednak na nic się zdało. - Samochód jest ubezpieczony, zarejestrowany. Nie mamy żadnej władzy, by go usunąć – przyznawała naczelnik.
Okazuje się jednak, że jest sposób na to, aby graciarnia na kółkach przestała straszyć. Miasto wykonuje obecnie nowy projekt organizacji ruchu w tym punkcie Szczytna. - Jest on już w ostatniej fazie uzgodnień – informowała naczelnik. Projekt zakłada, że postój na parkingu przed wydziałem geodezji nie może trwać dłużej niż dwie godziny. - Mamy nadzieję, że to narzędzie pomoże nam w tym, aby ten pojazd zniknął – mówiła naczelnik.
(ew){/akeebasubs}
