Szczycieńscy radni zgodzili się na dofinansowanie zakupu kolejnego w ciągu dwóch lat samochodu dla Komendy Powiatowej Policji. Wątpliwości z tym związane miała tylko przedstawicielka opozycji, Anna Rybińska, sugerując, że samorząd wyręcza w ten sposób państwo.

Znów dadzą na radiowóz

Miejski samorząd po raz drugi w ciągu zaledwie dwóch lat dołoży się do zakupu pojazdu patrolowo-interwencyjnego dla szczycieńskiej policji. Zgodę na to wyrazili radni podczas poniedziałkowej sesji, podejmując uchwałę o zmianie budżetu. Na zakup samochodu policyjnego miasto przeznaczy ponad 30 tys. złotych. Wątpliwości w tej sprawie miała radna opozycji Anna Rybińska.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Pytała burmistrz Danutę Górską m.in. o to, dlaczego wnioskujący o przyznanie środków komendant powiatowy nie rozmawiał na ten temat z członkami komisji bezpieczeństwa. - Dlaczego, w ciągu zaledwie dwóch lat, miasto dokłada się do kolejnego samochodu policji? - zastanawiała się Rybińska, dodając, że nie jest to zadanie samorządu, tylko rządu. - Takie działania rodzą szereg niejasności, czego przykładem było zachowanie szczycieńskiej policji w sprawie debaty przedwyborczej – zauważała radna.

W odpowiedzi burmistrz Górska powoływała się na inne samorządy, w tym gminę Szczytno i starostwo, akcentując, że one także dofinansowują zakup samochodów policji. Apelowała też, by sprawy nie sprowadzać do personaliów. - To nie jest tak, że burmistrz kupuje samochód komendantowi – mówiła. Przekonywała, że udzielając dofinansowania, miasto realizuje swój obowiązek zapewniania bezpieczeństwa mieszkańcom. Nie odniosła się jednak do przykładu podanego przez radną opozycji.

(ew){/akeebasubs}