Rewanżowy mecz barażowy zwycięski dla szczytnian.

Zostają w okręgówce
Drużyna SKS-u będzie chciała w nowym sezonie zawalczyć o wysokie miejsce w tabeli, a może nawet awans do IV ligi

FORTUNA Gągławki – SKS Szczytno 1:2  (0:2)

1:0 – Wnuk (11), 2:0 – Miłek (44 k.), 2:1 - (50)

SKS: Wardęcki, Magnuszewski, Banasiak, Świercz, Balcerzak (86 Grzywiński), Chrzanowski, Trzebiński (60 Kacprzak), Woźniak, Kulesik (72 Pogorzelski), Miłek, Wnuk (68 Deptuła)

Przebieg rewanżowego spotkania barażowego o utrzymanie się w klasie okręgowej przypominał to, co działo się w Szczytnie (2:2). SKS od początku dominował, obejmując już w 11. minucie po strzale Wnuka prowadzenie. Pięć minut później mogło być 2:0, kiedy to po strzale Kulesika piłka musnęła poprzeczkę. Swoją przewagę na boisku szczytnianie udokumentowali tuż przed

Piłkarze po końcowym gwizdku sędziego nie kryli swojej radości

zakończeniem pierwszej połowy. Najpierw w polu karnym został sfaulowany Wnuk, a chwile potem pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Miłek. W drugiej połowie role się odwróciły. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Zaraz po wznowieniu gry piłkarz gospodarzy znalazł się sam na sam z bramkarzem SKS-u, ale na szczęście nie trafił do bramki. Kilka minut później było już jednak tylko 2:1. Tym razem to gospodarze wykorzystali rzut karny. Podbudowani ruszyli do ataku. Na szczęście pełnej powtórki ze Szczytna nie było. FORTUNIE, mimo kilku groźnych sytuacji, nie udało się doprowadzić do remisu i tym samym dogrywki. To oznacza, że zwycięsko z barażu o pozostanie w klasie okręgowej wychodzi SKS.

Tak padł pierwszy gol dla SKS-u. Ani obrońca, ani bramkarz nie potrafili zagrodzić piłce drogi do bramki po strzale Arkadiusza Wnuka w 11. minucie

Czy musiało dojść do tak nerwowej końcówki?

- Przez naszych zawodników przemawia młodość. Mamy w składzie 18,17, a nawet 16-latków. – tłumaczy kierownik drużyny Waldemar Pogorzelski. - Dzięki temu jest to zespół perspektywiczny, który będzie z pewnością odgrywał coraz większą rolę.

Do nowego sezonu przystąpi tylko bez Banasiaka, który zakończył naukę w WSPol. Spodziewane są za to wzmocnienia. - Odzywają się chłopaki z Wielbarka i innych drużyn – zdradza Pogorzelski, nie podając jednak szczegółów. - W tym tygodniu ostatecznie zapadnie decyzja kto poprowadzi drużynę w nowym sezonie – poinformował nas z kolei prezes SKS-u Zbigniew Magnuszewski. Dotychczasowy trener Mirosław Zyśk złożył rezygnację, powołując się na względy rodzinne.

Jeszcze w lipcu – 29 drużyna ze Szczytna rozegra mecz o Puchar Polski. Jej rywalem na wyjeździe będzie zespół ze Starego Olsztyna lub Klewek. W przypadku zwycięstwa kolejny mecz zostanie rozegrany na początku sierpnia u siebie z Tęczą Biskupiec. Będzie to doskonała okazja do rewanżu za niedawną dotkliwą porażkę z tą drużyną, także w ramach PP, 0:8.

(pul){/akeebasubs}