Wałęsająca się po drogach psy są zmorą mieszkańców sołectwa Olędry. Sołtys Lidia Piórkowska apeluje do władz gminy o podjęcie w tej sprawie stosownej uchwały. Przewodniczący Rady Miejskiej Robert Kwiatkowski radzi, by każdy taki przypadek zgłaszać policji.

Zróbcie coś z tymi psami
Sołtys Lidia Piórkowska apeluje do radnych, aby zajęli się problemem biegających samopas psów

Chodzące po wioskach samopas psy to problem wielu miejscowości. Zazwyczaj czworonogi mają właścicieli, ale ci nie czują się w obowiązku, żeby należycie zabezpieczyć zwierzęta, by nie stwarzały zagrożenia dla innych. Wałęsające się czworonogi są ostatnio zmorą także mieszkańców sołectwa Olędry.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Proszę o jakąś uchwałę w tej sprawie, żeby psy znajdowały się na posesjach, a nie na drogach – postulowała podczas lutowej sesji Rady Miejskiej w Wielbarku sołtys Lidia Piórkowska. - U nas jest strasznie. Nie można przejechać rowerem, a dzieci rano boją się stać na przystanku – alarmowała.

Przewodniczący Rady Miejskiej Robert Kwiatkowski odpowiadał, że radni są upoważnieni do podejmowania uchwał jedynie w sprawach, które do tej pory nie zostały w prawie miejscowym uregulowane. Poruszana przez sołtys kwestia jego zdaniem do takich nie należy. W przypadku wałęsających się psów radził jej, by każdy taki przypadek zgłaszać policji. - Trzymanie zwierzęcia w niewłaściwy sposób jest karane z Kodeksu wykroczeń – przypominał przewodniczący, emerytowany policjant i były komendant powiatowy w Szczytnie.

(ew){/akeebasubs}