Żaden wójt, ani rada gminy poprzednich kadencji nie chcieli wziąć na siebie odpowiedzialności za dalsze losy mocno zdewastowanego już budynku w centrum Świętajna. Czy odważy się na to działająca od niespełna roku nowa rada pod dowództwem „starej” wójt?

Zróbmy wreszcie coś z tą ruiną
Stojący w centrum Świętajna budynek przyprawia o ból głowy samorządowców. Wicewójt Maciej Templin (z prawej) jest za jego remontem, radny Adam Mierzejewski i były kierownik ZGKiM Waldemar Popielarczyk uważają, że byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto

Jaki los spotka budynek przy ulicy Mickiewicza 1 w Świetajnie? O tym już po raz kolejny dyskutować będą radni na jednym z najbliższych posiedzeń komisji Rady Gminy. Przypomnijmy, że obiekt komunalny, w którym jeszcze do niedawna zamieszkiwało kilka rodzin, dziś stoi pusty. Powodem jest jego fatalny stan, wymagający generalnego remontu. Sytuacja jest tym bardziej bolesna, że zlokalizowany w centrum miejscowości stanowi jej nie najlepszą wizytówkę.

Temat ten był przedmiotem wielu dyskusji na forum samorządu, a nad problemem pochylało się już kilku wójtów, jednak na podjęcie decyzji żaden z nich się do tej pory nie odważył.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Propozycji było kilka. Jedna z nich zakładała rozebranie zdewastowanego budynku i urządzenie w jego miejscu skweru, bo na postawienie nowego obiektu nie pozwalają nowe przepisy. Zdegustowani przykrym wyglądem radni domagali się, żeby przynajmniej położyć na nim nową elewację.

Niektrórzy, np. radny Adam Mierzejewski są za tym, żeby sprzedać ruinę za przysłowiową złotówkę, a wówczas niech o jej dalszy los martwi się przyszły właściciel. Czy nie grozić będzie jednak powtórka z wieżą ciśnień w Szczytnie? - Trzeba mądrze napisać umowę sprzedaży – podpowiada radny. Jako przykład podaje umowę ze starostwem, któremu gmina przekazała działkę w Spychowie na potrzeby rozbudowującego się DPS-u. - Nie dotrzymali warunków umowy i ją wypowiedzieliśmy. Działka wróciła do naszych zasobów – mówi Mierzejewski.

CZY WÓJT ZMIENI ZDANIE?

Wójt Alicja Kołakowska jeszcze w poprzedniej kadencji skłaniała się ku rozbiórce domu. Tłumaczyła, że jego generalny remont pochłonąłby olbrzymie koszty, które szacowała wówczas na 5 mln zł.

Teraz jej podejście do tematu może się zmienić. Gmina zleciła bowiem wykonanie ekspertyzy budynku i zbadanie jego stanu technicznego. - Wyniki sugerują pójście jednak w kierunku remontu – mówi wicewójt Maciej Templin. - Owszem, remont będzie generował duże koszty, ale rozbiórka też kosztowałaby krocie. W tej sytuacji remont, a co za tym idzie jego finansowanie można by rozłożyć na kilka lat – dodaje. Zaznacza jednocześnie, że do przebudowanych pomieszczeń nie zostaliby już wprowadzeni lokatorzy. - Skłaniamy się, żeby tam przenieść nasz Gminny Ośrodek Kultury z całym zaplaczem. Kiedyś, w latach świetności, było tam kino, można by do tego wrócić. Na pewno duża sala przydałaby się GOK-owi, co pozytywnie wpłynęłoby na jakość organizowanych w nim imprez – zauważa wicewójt.

Warunkiem niezbędnym do tego jest pozyskanie zewnętrznego dofiansowania. Żeby jednak aplikować o środki gmina musi mieć opracowaną dokumentację techniczną. Na to konieczna jest jednak zgoda radnych. - Potrzebna jest ich decyzja, w którą stronę mamy iść – podsumowuje Maciej Templin.

Tymczasem radny Adam Mierzejewski remont budynku przy Mickiewicza 1 uważa za niecelowy. - Jeżeli ekspertyza stwierdza 60% zużycie budynku, to wszyscy fachowcy mówią jasno – ekonomicznie jest to nieopłacalne – mówi radny. Wtóruje mu długoletni pracownik ZGKiM, były jego kierownik Waldemar Popielarczyk. - Stan budynku jest na tyle zły, że nie warto go remontować – przekonuje.

Wicewójt Templin nie podziela tych obaw. - Trudno powiedzieć w ilu procentach budynek jest zużyty. Fundamenty i mury są zdrowe. Trzeba na pewno położyć nową elewację, wymienić instalację elektryczną, naprawić dach, ale nie wszystko, bo część jego belek konstrukcyjnych jest w dobrym stanie – zapewnia wicewójt i zapowiada, że podczas najbliższego spotkania z radnymi będzie przekonywał ich do wyrażenia zgody na remont budynku.

(o){/akeebasubs}