Po 1 lipca przyszłego roku dojdzie do połączenia Zakładu Usług Komunalnych z Zakładem Gospodarki Komunalnej. Jest to podyktowane zmianą przepisów dotyczących utrzymania czystości w samorządach. Miasto będzie musiało w drodze przetargu wyłonić operatora, który zajmie się odbiorem odpadów od mieszkańców. Nie wiadomo jeszcze jaki los czeka w związku z tym pracowników ZUK-u. Wiemy za to, ile szczytnianie zapłacą za odbiór śmieci po wejściu w życie nowych przepisów.
CO Z PRACOWNIKAMI?
Znowelizowana ustawa dotycząca gospodarki odpadami wchodzi w życie 1 lipca przyszłego roku. To oznacza dla samorządów duże zmiany. Nie ominą one również Szczytna. Największe będą dotyczyć funkcjonowania Zakładu Usług Komunalnych, który obecnie zajmuje się odbiorem śmieci od mieszkańców miasta. Jak mówi burmistrz Szczytna Danuta Górska, po wyłączeniu tej części działalności, nie będzie on mógł funkcjonować jako odrębny byt. Stąd decyzja o połączeniu go z Zakładem Gospodarki Komunalnej. Uchwała z tej sprawie ma być podjęta już na najbliższej, grudniowej sesji Rady Miejskiej.
Czy przekształcenie zakładów w jeden byt oznacza zwolnienia pracowników?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Nie sądzę. Część pracowników uzyska zatrudnienie w zakładzie powstałym w wyniku połączenia, bo nowy zakład oprócz gospodarowania lokalami komunalnymi będzie zajmował się utrzymaniem cmentarza, schroniska dla zwierząt i bieżącym utrzymaniem dróg w mieście – tłumaczy burmistrz Danuta Górska. Dodaje, że pozostali będą mieli szansę pracować w spółce wyłonionej w drodze przetargu.
- Nie jest wykluczone, że sami pracownicy stworzą taką spółkę, która stanie do przetargu jako operator, który zajmie się odbiorem odpadów – mówi burmistrz.
Niektóre gminy powiatu postanowiły przekształcić swoje Zakłady Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w spółki, aby mogły one uczestniczyć w przetargach. Dlaczego na taki krok nie zdecydowało się Szczytno?
- Wiązałoby się to ze zbyt dużym ryzykiem. Ponosząc bardzo duże koszty dokapitalizowania przy przekształceniu nie ma wcale pewności, że wygramy przetarg, a w przypadku przegranej, spółka nie miałaby racji bytu, co w praktyce oznaczałoby likwidację spółki i zwolnienia jej pracowników – tłumaczy burmistrz.
PODATEK OD OSOBY
Wejście w życie nowych przepisów wiąże się również z wprowadzeniem podatku śmieciowego, który będą płacić mieszkańcy do kasy samorządu. Wiele kontrowersji wzbudza sposób jego naliczania. Ustawa przewiduje cztery możliwości: od m2 mieszkania, od gospodarstwa domowego, od m3 zużytej wody oraz od osoby. W Szczytnie pod uwagę brane były dwie ostatnie możliwości. Zdaniem burmistrz, najbardziej szczelny dla budżetu byłby wariant dotyczący naliczania opłaty w zależności od zużycia wody. Jednak, jak zaznacza, ma on swoje minusy. Jednym z nich jest to, że zużycie wody byłoby naliczane w stosunku za miniony okres rozliczeniowy, czyli za rok 2011. Przez ten czas w wielu gospodarstwach mogłyby nastąpić zmiany w zużyciu wody. Najmniej kontrowersji wzbudza naliczanie opłat od osoby i taka propozycja zostanie przedstawiona radnym w projekcie uchwały.
- Z punktu widzenia budżetu nie jest to doskonałe rozwiązanie, bo opiera się na tym, kto ile osób zadeklaruje do uiszczania opłaty – przyznaje Danuta Górska. Zaproponowana w projekcie uchwały stawka podatku śmieciowego to kwota 12,37 zł od osoby w zabudowie jednorodzinnej. To o 16 groszy więcej od obecnie obowiązującej sumy.
(ew)
{/akeebasubs}
