Poruszając się po drogach w Szczytnie, można zauważyć, że kierowcy czasami diametralnie różnie interpretują przepisy ruchu drogowego. Do takich miejsc z pewnością należą zwężenia występujące przy głównym skrzyżowaniu.

Zwężenie za skrzyżowaniem

Temat powraca, bo już raz, w 2007 roku był poruszany na łamach „Kurka”, lecz do dziś jak się okazuje budzi duże emocje, a to za sprawą odmiennych zdań już nie tylko kierowców, ale także policjantów, a nawet instruktorów nauki jazdy. Przypomnę, że chodzi o wjazdy z ulicy Odrodzenia w Polską, z Warszawskiej w 1 Maja i z Polskiej w ulicę Odrodzenia. Problem dotyczy sytuacji, gdy dwa pojazdy jadą równolegle przez skrzyżowanie, z jednakową prędkością i zaczyna się zwężenie. Pytanie brzmi: który pojazd ma pierwszeństwo, czy ten będący na lewym, czy na prawym pasie?

Wobec rozbieżnych zdań poprosiłem o odpowiedź eksperta w dziedzinie ruchu drogowego Zbigniewa Drexlera*. Do pytania załączyłem zdjęcia dokumentujące sytuację na głównym skrzyżowaniu.

Oto odpowiedź, którą otrzymałem:

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

 

Istotą przedstawionego problemu jest manewr zmiany pasa ruchu w sytuacji, gdy występuje nieoczekiwana zmiana szerokości jezdni, powodująca z kolei zmianę liczby pasów ruchu z dwóch na jeden. Takie sytuacje spotyka się zarówno między skrzyżowaniami, jak i bezpośrednio za nimi, zwłaszcza po przebudowie (zwiększeniu liczby pasów ruchu na wlotach). O ile w pierwszym przypadku miejsca takie są oznakowane znakami ostrzegawczymi A-12b oraz odpowiednią odmianą znaku F-16 i znakami poziomymi, o tyle w tym drugim kierujący są często są „wpuszczani w lejek”, w którym sposób postępowania, szczególnie w nocy lub w scenerii zimowej, budzi wątpliwości.

Czynnikiem decydującym w pokazanej sytuacji jest geometria drogi za skrzyżowaniem. Jeżeli zwężenie jezdni jest wynikiem „zbliżania się” krawężnika w kierunku osi jezdni, a więc do lewego pasa ruchu, oznacza to, że prawy pas kończy się („zanika”) i jadący nim kierowca musi się przemieścić na lewy pas. W ten sposób zmienia pas ruchu, a zatem na podstawie art. 22 ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym musi ustąpić jadącym lewym pasem, tj. przy osi jezdni. Pas ten jest kontynuowany i jadący po nim pojazd, oddalając się od skrzyżowania, znajdzie się na odcinku jezdni o pojedynczym pasie nie obracając kierownicy. Ruch kierownicą musi zaś wykonać jadący prawym pasem, aby zająć miejsce na lewym, a to potwierdza zmianę pasa.(...)

Tyle nasz ekspert. Wydaje się, że nie powinno już być wątpliwości, który pojazd w przedstawionej sytuacji ma pierwszeństwo.

Krzysztof Baran

Od redakcji: Autor jest kierownikiem jednego z miejscowych ośrodków nauki jazdy

*

Zbigniew Drexler w ministerstwie transportu pełnił funkcję głównego specjalisty do spraw prawnej regulacji ruchu drogowego. Równocześnie w latach 1970-1990 jako przedstawiciel Polski uczestniczył w sesjach Grupy Ekspertów Brd Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ w Genewie, gdzie były ustalane normy prawne i różnego rodzaju zalecenia dotyczące ruchu drogowego. Już w 1968 r. w Wiedniu brał udział w Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie ruchu drogowego, na której uzgodniono i podpisano Konwencje o ruchu drogowym oraz o znakach i sygnałach drogowych. Wraz z pracą zawodową, i po jej zakończeniu, przez 50 lat prowadzi działalność popularyzatorską dotyczącą przepisów ruchu drogowego, publikując setki artykułów. Jest też autorem wielu książek z zakresu prawa o ruchu drogowym.

{/akeebasubs}