Beata Kostrzewa, dotychczasowa p.o. dyrektora szpitala w Szczytnie, wygrała konkurs na stanowisko dyrektora tej placówki. Decyzję komisji zaakceptował już Zarząd Powiatu.
Po blisko 10 latach szpitalem w Szczytnie kierować będzie dyrektor już bez dopisku p.o. Ogłoszony konkurs na to stanowisko wygrała Beata Kostrzewa od pół roku pełniąca obowiązki dyrektora szczycieńskiej lecznicy. Decyzja komisji konkursowej nie była jednomyślna.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Za Beatą Kostrzewą opowiedziało się czterech spośród sześciu członków komisji.
- Atutem pani Beaty okazała się duża wiedza na temat naszej placówki. Przedstawiona przez nią koncepcja rozwoju szpitala okazała się najbardziej przekonująca mówi wicestarosta Sylwia Jaskulska, przewodnicząca komisji konkursowej. Oprócz niej w składzie komisji zasiadali:
radni Ewa Dziekońska, Halina Ważna, Jerzy Szczepanek, Cezary Łachmański i Józef Zapert - jako przedstawiciel Rady Społecznej ZOZ.
Decyzję komisji zaakceptował już Zarząd Powiatu. Wkrótce zostanie ogłoszony kolejny konkurs na zastępcę dyrektora szpitala, który musi już mieć wykształcenie medyczne.
Beata Kostrzewa, mieszkanka Dźwierzut, ma 43 lata. Ukończyła prawo na UMK w Toruniu oraz studia podyplomowe z zarządzania i marketingu w służbie zdrowia. W szpitalu w Szczytnie pracuje od marca 2003 roku. Była zastępcą dyrektora Marka Michniewicza ds. administracyjnych. Po odejściu Michniewicza latem ub. r., przejęła jego obowiązki.
Jej rywalami w konkursie byli: Mariusz Krzemiński (43 l.) z Piastowa, prowadzący własną działalność jako konsultant zarządzania zmianą, Anatol Nowacki (46 l.) z Olsztyna, specjalista w obrocie nieruchomościami i Krystyna Nina Łapińska (61 l.) z Biskupca, menedżer w warszawskiej firmie poligraficzno-wydawniczej. Wcześniej przez 28 lat pracowała w szpitalu w Biskupcu, a w latach 2002-2007 była wiceburmistrzem tego miasta.
(o)
{/akeebasubs}
