Przedstawiając w poprzednim numerze „Kurka” port lotniczy w Szymanach, napisaliśmy, że jest to takie nasze okno na cały świat.
Nie wszystkich Czytelników to jednak przekonało. - A jaki cały świat, skoro jeśli chodzi o połączenia zagraniczne, to możemy polecieć jedynie do Berlina! - takie usłyszeliśmy zarzuty. Niby teoretycznie nigdzie indziej nie polecimy. Praktyka wygląda jednak inaczej – jeśli już wylądujemy w stolicy Niemiec, a dokładnie w porcie Tegel, to nie opuszczając terminalu, możemy udać się w dalszą podróż, właściwie na dowolne lotnisko świata. Ów I berliński port nie jest jakiś ogromny, jak na warunki europejskie. Wikipedia podaje, że przewija się przez niego ok. 4 mln podróżnych w ciągu roku, czyli tyle ile przez lotnisko Kraków – Balice. W 2012 r. miało iść nawet w odstawkę w związku z budową nowego lotniska Berlin – Branderburg (do 50 mln pasażerów rocznie!). Jednak nie tylko nie zamknięto portu Tegel, a rozbudowano o nowy terminal C. Wiąże się to z ogólnym trendem wzrostu chętnych do podróżowania samolotami. Terminal jest dość okazały i wygląda tak jak na załączonym zdjęciu.
BILETY TAKŻE NA LOTNISKU
Airport Szczytno (kod: SZY), a nie jakiś tam Olsztyn – Mazury, bo ta nazwa widnieje na tablicy przylotów, też nie wypadł sroce spod ogona i wygląda pięknie, o czym można było się przekonać oglądając zdjęcia w poprzednim wydaniu „KM”.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Fotografię tablicy, która została umieszczona nad okienkiem informacji zamieszczamy też dlatego by podać związaną z nią inną nowinkę. Jak poinformował nas Dominik Markowski, szef marketingu portu, od 26 stycznia została uruchomiona sprzedaż biletów także w budynku terminalu. Punkt sprzedaży znajduje się właśnie na stanowisku informacji turystycznej i jest czynny codziennie w godzinach od 6.00 do 22.00.
CO Z TYM ODŚNIEŻANIEM?

Gdy otwierano lotnisko akurat padał śnieg i było nieco roboty z jego usunięciem. Nie tylko z pasa startowego, ale i z dróg dojazdowych. Obecnie, kiedy przyszła odwilż, temat się zdezaktualizował, ale pod koniec tygodnia znowu ma się ochłodzić, warto więc dodać jeszcze kilka słów. Chodzi o drogę wiodącą z Szyman do lotniska. Akurat w dniu otwarcia jej nawierzchnia była biała, wskutek czego niektórzy mieszkańcy Szczytna i okolic, którzy tego dnia pojawili się na lotnisku, skarżyli się, że było ślisko i musieli jechać powoli. Postulowali, że nawierzchnia powinna być czarna, tak jak na odcinku Szczytno – Wielbark. Cóż, nowy odcinek na lotnisko nie stanowi drogi krajowej. Jak informuje nas wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski, ów szlak został odśnieżony zgodnie ze standardem zimowego utrzymania dróg gminnych, bo i do takich należy. Znaczy to, że nawierzchnia została odśnieżona i wysypana piaskiem. Poza tym jest jeszcze jedno, o czym przypomina wójt. Kierowcy jakoś nie zauważają, że na całej drodze obowiązuje nakaz ograniczenia prędkości do 50 km/godz. Dodajmy, że znak co prawda jest dość mały, ale jednak jest.
UWAGA - ALE NIE NA SAMOLOTY
O ile niektórzy kierowcy mieli kłopoty z dostrzeżeniem znaku ograniczenia prędkości, to prawie każdy zauważył pewien trójkąt ostrzegawczy z wizerunkiem bydła. Stoi on zaraz za przejazdem kolejowym w Szymanach, a tuż przed lotniskiem. Jak nam mówią zmotoryzowani, spodziewali się w tym miejscu innej trójkątnej tabliczki – uwaga na nisko przelatujące samoloty.
POŚNIEGOWY BAŁAGAN I KUPY
Wraz z odwilżą znikł śnieg, w tym również z miejskich chodników. Ba, śliskość co prawda ustąpiła, ale za to wyszły na jaw wszelkie brudy i nie tylko. Przed przystankiem autobusowym na ul. Odrodzenia na chodniku widać obecnie walające się gałązki opadłe z drzew i piasek, który był sypany na trotuar. Aż trudno po czymś takim chodzić. Kawałek dalej, gdybyśmy szli w kierunku ronda, trafimy na kącik wypoczynkowy, czyli ławkę wraz z koszem na śmieci. Te sprzęty zostały z kolei gęsto „udekorowane” przez ptactwo.
-
Jak usiąść na takiej ławce - skarży się „Kurkowi” starsza pani objuczona zakupami, która akurat wyszła z apteki i chciała na chwilę odsapnąć.
Okropny bałagan widać także wzdłuż ścieżki łączącej ul. Sportową z ul. Polską – głównie leżą tam domowe odpadki, czy na trawnikach pod marketem przy ul. Chrobrego. Tam widać głównie butelki po najróżniejszych napojach, a nawet kompletne samochodowe dywaniki!
Osobną sprawą są psie pozostałości, które wraz ze zniknięciem śniegu wyszły na wierzch i teraz łatwo w nie wdepnąć.
- Mnogość psich nieczystości źle świadczy o kulturze właścicieli czworonogów – skarżą się m. in. mieszkańcy ul. Barczewskiego, przy której aż roi się od kup.
BEZ ZAINTERESOWANIA
Tu i tam na osiedlach mieszkaniowych, a także na Kamionku stoją specjalne urządzenia, które mają ułatwić sprzątanie nie tylko po pieskach, ale i innych czworonogach. Cóż jednak z tego, skoro, sądząc po świadectwach pozostawionych na chodnikach i trawnikach, ustrojstwa te nie cieszą się takim zainteresowaniem, jakim powinny.
WZORCOWE ZAGOSPODAROWANIE
Jeszcze przed zimą chwaliliśmy firmę „Novum” za nocną iluminację nowo postawionych budynków - magazynu i biurowca przy ul. Chrobrego. Teraz przed nimi powstaje coś w rodzaju ozdobnego ogrodu skalnego. Została zagospodarowana cała skarpa od bramy wjazdowej aż po parking samochodowy przy torach kolejowych. Są tu zejścia ze schodkami i rampami zjazdowymi z metalowymi barierkami dla osób niepełnosprawnych. Widać też miejsca na rabaty z kwiatami i wyższą roślinność - iglaki o ciekawych kształtach i drzewka liściaste. Nawet jest już
przygotowane miejsce na mały strumyczek i zapewne fontannę, a całość, jak się domyślamy, będą oświetlać efektowne latarnie. Sądząc po wykonanych już pracach, zapowiada się, że wraz z nadejściem wiosny miejsce to stanie się ciekawe i warte obejrzenia. Jak informują nas pracownicy firmy, ów skwerek swoją urodę w całej okazałości ukaże za trzy, cztery lata, gdy w pełni rozwinie się nasadzona roślinność.{/akeebasubs}
