Zaczęli biegać dla przyjemności. Z czasem przyszły starty w zawodach, a teraz planują udział w Maratonie Juranda.

A teraz przymierzają się do Juranda
Trójce dzielnych urzędników w zawodach kibicują koleżanki z pracy

Trzech pracowników Urzędu Gminy Szczytno ukończyło V Półmaraton Mikołajkowy w Mikołajkach. - To był nasz debiut na takim dystansie – mówi Marek Godlewski, kierownik Referatu Rozwoju Lokalnego, Gospodarki Przestrzennej, Ochrony Środowiska. Razem z nim w gronie pond 500 zawodników znaleźli się jego zastępca w referacie Jan Lisiewski oraz sekretarz Gminy Szczytno Kamil Maliszewski

Ich przygoda z bieganiem zaczęła się półtora roku temu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Doszliśmy do wniosku, że to dobry sposób na odstresowanie się od codziennych problemów - mówi kierownik Godlewski. Za ulubioną trasę służyła im ścieżka wokół dużego jeziora. Teraz najczęściej udają się w kierunku Rudki i Nowego Gizewa. Trenują trzy razy w tygodniu. Typowo rekreacyjna pasja z czasem zaczęła im nie wystarczać. Postanowili spróbować swoich sił w rywalizacji z innymi. Mają już za sobą starty m. in. w Biegu Niepodległości w Szczytnie. Za miesiąc po raz drugi wystartują na 10-kilometrowej trasie w Biskupcu w Biegu Morsa. Kolejnym wyzwaniem, jakie sobie stawiają jest udział w tegorocznym Maratonie Juranda. -

Nie będziemy ścigać się o czołowe miejsca, radość przyniesie nam dobiegnięcie do mety - mówi Marek Godlewski, ciesząc się, że duże zrozumienie w swojej sportowej pasji ma małżonki.

(pul){/akeebasubs}