Z roku na rok zmniejsza się ilość materiałów z azbestu pokrywających dachy gospodarstw na Warmii i Mazurach. W tym roku ze specjalnego programu skorzysta 90 gmin. Najwięcej szkodliwych substancji zniknie w gminie Wielbark.

Akcja

Blisko 5 tysięcy ton azbestu zostanie usuniętych z obiektów położonych na Warmii i Mazurach. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie już po raz kolejny uruchomił program, w którym dofinansuje w wysokości 85% koszty zdjęcia, wywozu i utylizacji niebezpiecznych substancji. W tym roku z takiej pomocy zdecydowało się skorzystać 90 gmin.

NAJWIĘCEJ W WIELBARKU

Najwięcej azbestu, bo 224 tony, usunie gmina Wielbark, która po raz pierwszy przystąpiła do programu.

Tam podobną akcję przeprowadziło już w 2008 roku starostwo. Dotyczyła ona gospodarstw dotkniętych wówczas potężną nawałnicą. Teraz przedsięwzięcie obejmie 24 obiekty w 12 miejscowościach: Stachach, Przeździęku Wielkim, Baranowie, Lesinach Wielkich, Wesołowie, Wielbarku, Jesionowcu, Borkach Wielbarskich, Piwnicach Wielkich, Wesołówku, Kucborku i Zabielach. Koszt zadania szacowany jest na 86 tys. zł.

Wykonawca - spółka Renowo z Łodzi ma czas do 15 września br. Do likwidacji pozostanie jeszcze na terenie gminy 1751 ton szkodliwych substancji.

DŹWIERZUTY

W Dźwierzutach program usuwania azbestu realizowany jest już od 2011 roku.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W tym obejmie 15 gospodarstw w Dźwierzutach, Rumach, Dąbrowie, Jabłonce, Stankowie, Małszewku, Linowie, Miętkich i Popowej Woli.

Z położonych tam obiektów zostanie zdjęte 31,4 tony szkodliwych odpadów. Do usunięcia pozostanie jeszcze 1529 ton. Koszt zadania wyniesie 15,6 tys. zł. Do tej pory usuwanie azbestu w gminie Dźwierzuty kosztowało już ponad 104 tys. zł.

ROZOGI

Gmina Rozogi realizuje program po raz drugi.

Udział w nim weźmie 15 gospodarstw w Dąbrowach, Rozogach, Zawojkach, Występie, Kokoszkach, Kwiatuszkach Wielkich, Księżym Lasku i Łuce. Z ich terenu kosztem 40 tys. zł znikną 83,3 tony szkodliwej substancji. W tej gminie jako jedynej koszt własny, czyli 15% wartości przedsięwzięcia, zostanie pokryty nie przez właścicieli nieruchomości, a budżet gminy.

PASYM

W gminie Pasym azbest zostanie usunięty z sześciu gospodarstw w Pasymiu, Leleszkach i Gromie. To niewiele, ale do Urzędu Miasta zgłoszono tylko tyle wniosków. Na utylizację czeka jeszcze 659 ton. Koszt tegorocznego programu, realizowanego już po raz trzeci wyniesie 8,8 tys. zł.

JEDWABNO

Gmina Jedwabno także po raz trzeci realizuje akcję pozbywania się szkodliwych substancji z gospodarstw położonych na jej terenie. Zostanie zrealizowanych 11 wniosków dotyczących indywidualnych gospodarstw w Warchałach, Dłużku, Piduniu, Burdągu, Lipnikach i Nartach. Azbest zostanie usunięty też z dachu świetlicy wiejskiej w Witowie. Koszt zdjęcia i utylizacji 14,4 tony wyniesie 7,3 tys. Do usunięcia pozostanie jeszcze 1017 ton.

GMINA SZCZYTNO

Z terenu gminy Szczytno zgłoszono 10 wniosków. Kosztem 9,3 tys. zł 20 ton azbestu zostanie usuniętych z obiektów w Romanach, Lipowej Górze Wschodniej, Kobyłosze, Kamionku, Gawrzyjałkach, Niedźwiedziach, Nowym Gizewie, Lipowcu i Wałach. Do utylizacji pozostanie jeszcze 1724 ton.

ŚWIĘTAJNO

Także trzeci rok z rzędu zadanie usuwania azbestu realizować będzie na swoim terenie gmina Świętajno. 12 wniosków napłynęło ze Starych Czajek, Jerut, Świętajna, Koczka, Spychowa, Długiego Borku i Piasutna. Z tamtejszych gospodarstw ubędzie 38,5 ton szkodliwych substancji, za co wykonawca otrzyma 18,3 tys. zł. Na obiektach pozostanie ich jeszcze 1121 ton.

MIASTO SZCZYTNO

Z programu skorzystają też mieszkańcy stolicy powiatu. Osiem wniosków wpłynęło od osób fizycznych, jeden – od Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Łącznie kosztem 10,5 tys. zł zostanie usuniętych 18 ton azbestu. Na szczycieńskich dachach pozostanie jeszcze 210 ton. - Głównie zalega on jednorodzinne budynki mieszkalne i garaże wybudowane w latach 70. i 80. Wtedy bardzo popularny był eternit, tak jak dziś blachodachówka – zauważa Albert Kilimann, inspektor w wydziale ochrony środowiska Urzędu Miejskiego w Szczytnie.

Zdjęty z dachów azbest trafia na specjalne składowisko odpadów niebezpiecznych. Takich miejsc jest w Polsce kilka.

(o){/akeebasubs}