Czy wójt gminy Jedwabno, do tej pory unikający opowiadania się po którejkolwiek ze stron sceny politycznej, wstąpi w szeregi partyjne?Takie spekulacje wywołuje jego udział w audycji radiowej, w której został przedstawiony jako przedstawiciel PSL.

Apolityczny wójt w politycznym ringu
Czy wójt Sławomir Ambroziak (drugi z lewej) w „Politycznym Ringu” znalazł się przez przypadek?

„Polityczny Ring” – to sobotnia audycja olsztyńskiej rozgłośni radiowej, w której wydarzenia minionego tygodnia komentują przedstawiciele sceny politycznej z Warmii i Mazur. Niemałe więc zaskoczenie u słuchaczy wywołał udział w jednej z debat wójta gminy Jedwabno Sławomira Ambroziaka. Do tej pory unikał kojarzenia go z jakąkolwiek partią polityczną, a tymczasem został przedstawiony jako reprezentant Polskiego Stronnictwa Ludowego. Sam wójt wydaje się tym faktem też zaskoczony, ale zaraz dodaje, że taki jest charakter audycji.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Pani Jaskulska (członek zarządu województwa z ramienia PSL – przyp. red.) poprosiła mnie o udział w niej, tłumacząc, że ludowcy nie mają kogo wystawić – mówi Ambroziak. Omawiane tej soboty tematy miały dotyczyć historii – Żołnierzy Wyklętych i Wilczego Szańca, a w tych sprawach Ambroziak jest ekspertem. - Dlaczego miałem odmawiać? - odpowiada. Apeluje też, żeby na tej podstawie nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków. - Byłem i jestem bezpartyjny, nic się nie zmieniło – zapewnia.

-Prędzej, czy później PSL złoży pewnie panu propozycję. Co pan odpowie?

- W minionych wyborach poradziłem sobie bez sztandaru politycznego, dlaczego teraz miałbym sobie nie poradzić – słyszymy w odpowiedzi.

JESZCZE NIE ROZMAWIALIŚMY

Starosta Jarosław Matłach nie ukrywa, że zasilenie szeregów ludowców Sławomirem Ambroziakiem byłoby dla partii znaczącym wzmocnieniem. - Podtrzymałby w ten sposób tradycje rodzinne, bo jego mama należała do PSL-u - zwraca uwagę starosta. Nie będzie jednak za bardzo naciskał. - Zawsze mówiłem, że lepiej mieć sympatyków niż członków – tłumaczy.

Do działań ludowców z dystansem podchodzi Zbigniew Kudrzycki, szef powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej. - Wychodzi na to, że PSL wykorzystał pana Sławka do swoich c elów. Mieliśmy tu do czynienia z, jak to mówi młodzież, wkręceniem - mówi Kudrzycki. Zapewnia, że chociaż jego partia udzieliła Ambroziakowi poparcia w ostatnich wyborach, nigdy by się nie zdecydował na to, żeby prosić swojego kolegę z Jedwabna na bycie ekspertem Platformy Obywatelskiej w „Politycznym Ringu”. Zwraca uwagę, że w szeregach ludowców jest wielu fachowców, którzy mogliby wystąpić w audycji z udziałem polityków, jak chociażby Adam Krzyśków. - Żeby zachować apolityczność, pan Ambroziak będzie musiał być ostrożniejszy w swoich działaniach. Na pewno znalazł się teraz w trudniejszej sytuacji – zauważa Kudrzycki.

(o)/fot. Radio Olsztyn{/akeebasubs}