Spółka „Aqua” pozyskała unijne środki na projekt dotyczący informatyzacji usług wodociągowych. Jednym z głównych jego założeń jest zamontowanie na licznikach nakładek radiowych, przez co odczyt stanie się dużo wygodniejszy dla mieszkańców.

Prezes spółki „Aqua” Marek Jasiński zapewnia, że dzięki realizacji projektu będzie można szybciej wykryć źródło awarii sieci wodociągowej

Projekt realizowany przez spółkę „Aqua” opiewa na 1,7 mln zł, z czego 50% stanowi unijne dofinansowanie. Dotyczy on szeroko pojętej informatyzacji usług wodociągowych. Realizacja zadania ma podnieść wygodę klientów. Na ich licznikach zostaną zainstalowane nakładki radiowe, co znacząco usprawni odczyt.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Obecnie dokonuje tego bezpośrednio inkasent, a w sytuacji, kiedy mieszkańców nie ma w domu, sami spisują stan wodomierza i przekazują spółce. Teraz informacja o ilości zużytej przez nas wody i odprowadzonych ścieków będzie docierała tam drogą radiową.

W ramach projektu miasto ma zostać podzielone na strefy, co pozwoli szybciej znaleźć źródło awarii. Dziś jest z tym problem. – Zdarza się, że przyrządy wskazują gwałtowny wypływ wody, a my do końca nie wiemy gdzie. Lokalizujemy to miejsce dopiero po sygnałach mieszkańców, kiedy np. zapadnie się ulica – mówi Marek Jasiński, prezes spółki „Aqua”. Teraz informacja o dużym wypływie wody będzie sygnalizowana droga radiową. Projekt zakłada również utworzenie internetowego biura obsługi klienta. Za jego pośrednictwem, po zalogowaniu, każdy będzie mógł monitorować wszystkie sprawy związane z dostawą wody, awariami oraz płatnościami.

CZY BĘDZIE PODWYŻKA?

Na razie nie wiadomo, jakie stawki opłat będą obowiązywały w bieżącym roku mieszkańców. Ma to związek z tym, że samorządy straciły kompetencje ich ustalania. Teraz należy to do rządowego podmiotu „Wody Polskie”, który jest dopiero w trakcie organizacji. – Za miesiąc powinniśmy złożyć nową taryfę, natomiast nadal nie mamy rozporządzenia, jak je należy przygotować i wyliczyć – zauważa prezes Jasiński. Z kolei zdaniem burmistrz Szczytna Danuty Górskiej na razie nie ma żadnych przesłanek, aby w mieście stawki za wodę i ścieki miały wzrosnąć. Co ważne, do tej pory ceny były ustalane na rok, teraz mają obowiązywać przez trzy lata.

(ew){/akeebasubs}