Wydawałoby się, że niewiele można zdziałać na artystycznej niwie mieszkając na prowincji, z dala od światowych, czy choćby polskich scen muzycznych. Tymczasem Mateusz Sochaczewski w zaciszu swojej domowej pracowni tworzy i aranżuje muzykę dla artystów estrady nie tylko polskiej, ale i zagranicznej.

Aranżuje muzykę dla najlepszych
Mateusz Sochaczewski we własnoręcznie urządzonym studio muzycznym pracuje nad kolejnym utworem

MUZYKA I ELEKTRONIKA

Mateusz Sochaczewski muzyką interesuje się od dziecka. Najchętniej słucha utworów klasycznych i współczesnych instrumentalnych. Szczególnie podoba mu się muzyka elektroniczna, wyzwalająca u słuchacza całą gamę emocji. Interesuje się także elektroniką, lubi majsterkować i budować sprzęt elektroniczny. Całkiem niedawno starą kasę fiskalną przerobił na urządzenie zmieniające barwę dźwięku w muzycznych syntezatorach.

PIERWSZY SUKCES

Swoją przygodę z aranżacjami dla zagranicznych twórców rozpoczął na internetowej stronie IndabaMusic. Na niej amerykańscy wokaliści i zespoły zamieszczają swoje utwory, właśnie pod najrozmaitsze przeróbki. Odbywa się to m. in. w formie konkursów.

Akurat Mateuszowi wpadł w ucho utwór „502” grupy Soul Rebel Brass Band. Wziął go na swój domowy warsztat i gdy już miał wszystko gotowe, zdecydował wysyłać swoje dzieło do Ameryki.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

- N awet wówczas nie marzyłem, że cokolwiek osiągnę – wspomina Mateusz. Tymczasem okazało się, że zajął drugie miejsce, otrzymując niewielką gratyfikację. Najbardziej ucieszył go sam fakt uplasowania się na tak wysokiej pozycji. Zachęcony sukcesem, wziął udział w kolejnym konkursie na aranżację jednego z utworów Kwanzy Jones, wschodzącej, ale już popularnej amerykańskiej gwiazdy muzyki tanecznej. Tym razem już tak wysoko nie zawędrował, ale artystka zaproponowała mu udział w produkcji swojego innego utworu. Pracował także dla niemieckiego zespołu Rob & Chris. Najpierw sam dla siebie przerobił jeden z ich utworów, a ponieważ ta wersja bardzo mu się spodobała, wysłał ją także artystom. Odtąd muzycy wykonują utwór w aranżacji Mateusza, o czym mógł się przekonać przysłuchując się koncertowi grupy w Gdyni. Obecnie w swoim domowym studio pracuje nad wydaniem kolejnego autorskiego albumu. Z dotychczasowych dokonań nie jest zbyt zadowolony. - Teraz dołożę wszelkiej staranności, aby wyszło naprawdę coś pięknego i wartościowego – zapewnia.

MIEJSCOWE STUDIO NAGRAŃ

Jako mieszkaniec Szczytna, Mateusz zauważył, że ostatnio zgłaszane przez mieszkańców miasta projekty do budżetu obywatelskiego sprowadzają się właściwie do budowy kolejnych, bardzo podobnych do siebie ogródków zabaw dla dzieci lub boisk. Nie ma żadnych propozycji związanych z kulturą.

Chce więc wystąpić z własnym pomysłem, dotyczącym utworzenia profesjonalnego studia nagrań. Mieliby z niego korzystać miejscowi muzycy, których w Szczytnie i w powiecie wcale nie jest tak mało. Byłoby to też dobre miejsce do prowadzenia warsztatów muzycznych.

(mp){/akeebasubs}