Niepokojące sceny towarzyszą codziennemu przywożeniu na lekcje i odwożeniu do domów uczniów Szkoły Podstawowej w Świętajnie. Wiele do życzenia pozostawia też stan nawierzchni miejsca wyznaczonego na parking. Zdesperowani rodzice chcą sfinansować jego przebudowę z funduszu sołeckiego.

Armagedon przed ósmą rano
Parkujące przed szkołą autobusy ograniczają swobodę poruszania się innym pojazdom

- Przy naszej szkole przed ósmą rano robi się bardzo niebezpiecznie. W tym samym czasie zjeżdżają tu autobusy i samochody przywożące dzieci. Jest tu wtedy wolna amerykanka, jeden wielki Armagedon – takie głosy można było usłyszeć podczas niedawnego spotkania mieszkańców Świętajna z wójt Kołakowską. Podobna sytuacja powtarza się jak kończą się lekcje. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Podjeżdżają autobusy, podjeżdżają samochodami rodzice, a dzieci w tym czasie wychodzą ze szkoły i tylko czekać jak stanie się tragedia – ostrzegano. Mieszkańcom Świętajna nie podoba się też, że po zakończeniu pracy autobusy zostają przed szkołą, zajmując sporo miejsca. - Jak jest wywiadówka, nie ma gdzie zostawić samochodu, trzeba parkować w różnych dziwnych miejscach - żalili się rodzice. Według nich rozwiązaniem sytuacji byłoby wyznaczenie do parkowania autobusów przy sali gimnastycznej, na placu apelowym obok boiska. Wiele do życzenia pozostawia stan nawierzchni miejsca wyznaczono na parking. - Brzydko t o wygląda, szczególnie gdy deszcze padają – padały głosy. Mieszkańcy rozważali, żeby środki na budowę parkingu przy szkole przeznaczyć z funduszu sołeckiego. To jednak byłaby kwota niewystarczająca. - Sam projekt kosztuje 60 tys. zł, a wykonanie co najmniej 300 tys. zł – szacuje skarbnik Magda Majewska. Trzeba byłoby w tej sytuacji szukać dofinansowania, a w projekcie budżetu na przyszły rok środków na ten cel nie przewidziano.

(o){/akeebasubs}