Już w czerwcu br. na całym odcinku drogi Dąbrowy-Antonia pojawi się nowa nawierzchnia. To między innymi zasługa działań secesyjnych sołtysa Dąbrów Czesława Lisa.

Asfalt przed terminem

Termin narzucony w przetargu nakazywał wykonanie inwestycji do sierpnia br. Wszystko wskazuje jednak na to, że już w czerwcu będzie można przejechać po nowej nawierzchni drogi powiatowej Dąbrowy-Antonia. Wartość zadania realizowanego w ramach programu przebudowy dróg lokalnych wynosi 2,4 mln zł, a udział gminy Rozogi sięga 600 tys. zł.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Przeciwko przekazywaniu środków na inwestycję powiatową najbardziej protestował radny Mieczysław Dzierlatka, doszukując się tu udziału lobbystów – radnych powiatowych z gminy Rozogi Teresy Samsel i Marka Sochalskiego. Tymczasem wójt Zbigniew Kudrzycki zdradza, że najbardziej za tą drogą „chodził” od wielu lat sołtys Dąbrów Czesław Lis. - Już ponad 10 lat temu alarmował, że jest ona w tragicznym stanie – mówi wójt. Przypomina, że to był jeden z powodów, dla których Lis próbował doprowadzić do odłączenia Dąbrów i Antonii z gminy Rozogi i włączenia ich do gminy Myszyniec. Plan się nie powiódł, a Lis zapłacił za to utratą funkcji sołtysa. Jego działania secesyjne przyniosły jednak pozytywny skutek. Ówczesny starosta śp. Andrzej Kijewski obiecał mieszkańcom obu wsi, że ich droga zostanie przebudowana. W 2006 r. wykonano pierwszy odcinek od skrzyżowania z drogą krajową „53” do końca zabudowań w Dąbrowach. Później jeszcze przebudowano kolejny 800-metrowy odcinek w kierunku Antonii, a teraz przyszła pora na zakończenie całego zadania. - Ta droga jest ważna, bo łączy dwa województwa i dwa powiaty – podkreśla wójt Kudrzycki.

(o){/akeebasubs}