W piątek na jednej z posesji przy na ul. Władysława IV doszło do awarii na przyłączu wodociągowym, które nie było naniesione na mapy geodezyjne. Nastąpiła przerwa w dostawie wody. Kiedy wydawało się, że awaria została usunięta, zalana została ulica.

Awaria na Władysława IV
Pracownicy spółki „Aqua” sporo się napracowali, by usunąć awarię. Na pierwszym planie Kazimierz Ciborowski

Wszystko zaczęło się w piątek 20 kwietnia po południu. W wyniku awarii przyłącza wodociągowego, doszło do zalania piwnicy u jednego z mieszkańców ul. Władysława IV. Na miejscu pojawili się pracownicy spółki „Aqua”, ale mieli utrudnione zadanie. - Przyłącze nie było naniesione na mapy geodezyjne – tłumaczy Kazimierz Ciborowski ze spółki „Aqua”.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Po odnalezieniu przyłącza pracownicy na prywatnej działce odbiorcy wody wymienili stalową rurę na plastikową. Wydawało się, że jest już po wszystkim. - Sądziliśmy, że temat został zamknięty. Rozjechaliśmy się do domów i wtedy otrzymaliśmy informację, że woda wybiła na ulicę, między chodnikiem a asfaltem – relacjonuje Kazimierz Ciborowski. Po ponownym przyjeździe na ul. Władysława IV, ekipa znów natrafiła na przeszkody. Okazało się, że kiedy kilka lat temu budowano tam nowy chodnik, źle wyprowadzono przyłącze do sieci. Pracownikom trochę czasu zajęło jego znalezienie. Awarię udało się usunąć dopiero po jego odkopaniu. Dłuższą przerwę w dostawie wody, trwającą do poniedziałku, miała tylko jedna z mieszkanek. - Uprzedziliśmy ją o tym i zdołała zaopatrzeć się w wodę – informuje pracownik spółki.

(ew){/akeebasubs}