Do połowy marca mieszkańcy miasta i gminy Pasym mogą składać wnioski na dofinansowanie przedsięwzięć polegających na demontażu, transporcie i utylizacji wyrobów zawierających azbest. W ubiegłym roku z dachów zniknęły ponad 34 tony niebezpiecznego dla zdrowia pokrycia.

Azbest znika, ale powoli
W gminie Pasym z możliwości dofinansowania przy usuwaniu azbestu korzysta rocznie średnio kilkunastu właścicieli nieruchomości

Mieszkańcy miasta i gminy Pasym mogą już składać wnioski na dofinansowanie przedsięwzięć polegających na demontażu, transporcie i utylizacji wyrobów zawierających azbest. Czas na to mają do 16 marca. Po zebraniu wniosków zostanie złożony jeden zbiorczy do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który wypłaca dotacje. Dofinansowanie wynosi 85% kosztów kwalifikowalnych i nie może przekroczyć 300 zł za 1 tonę.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

W gminie Pasym jak dotąd zainteresowanie usuwaniem wyrobów zawierających azbest nie jest duże. - Średnio rocznie wpływa do nas kilkanaście wniosków o dofinansowanie - informuje Tomasz Lachowicz z Urzędu Miasta i Gminy Pasym. Spośród 726 ton materiałów zawierających tę niebezpieczną substancję, do tej pory udało się zebrać zaledwie ponad 128 ton. Najwięcej zniknęło ich na początku realizacji programu w 2013 r. - 41,1 ton. W ubiegłym roku z dachów usunięto 34,2 tony azbestu. Z czego wynika niewielkie zainteresowanie mieszkańców? - Ludzie myślą, że za utylizacją azbestu będzie szło także dofinansowanie do nowego dachu. Niestety, muszę ich wtedy rozczarować, bo doty czy to tylko odbioru i demontażu – odpowiada Tomasz Lachowicz. Koszty nowego pokrycia dachowego ponosi już w całości właściciel danej nieruchomości, a są one z reguły niemałe. Na terenie gminy Pasym najwięcej pokryć dachowych zawierających azbest znajduje się na wsiach. Dotyczy to głównie budynków gospodarczych, w szczególności obór i garaży.

(ew){/akeebasubs}