Tradycyjnie w Boże Ciało, znów przez centrum Rozóg przeszła niezwykle barwna procesja do czterech ołtarzy. Idący na czele orszaku uczestnicy ubrani byli w kurpiowskie stroje ludowe.

Barwna procesja do czterech ołtarzy
Tradycję procesji do czterech ołtarzy podkreślała liczna obecność uczestniczek ubranych w stroje ludowe

Setki wiernych, w tym wielu ubranych w kurpiowskie stroje ludowe, zgromadziła przypadająca w czwartek 3 czerwca Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Po mszy św. o godz. 10.00 proboszcz parafii Świętej Marii Magdaleny ks. Józef Midura poprowadził procesję do czterech ołtarzy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Przy nich modlono się o potrzebne łaski m. in. dla zmarłych z miejscowej parafii, w tym długoletniego dziekana ks. Józefa Dziwika, a także za tych, staraniem których kościół w Rozogach, jako ewangelicko-augsburski, powstał w 1885 roku. Ostatni ołtarz umieszczono przed boczną ścianą świątyni. - Dziś jest to największy kościół poewangelicki na Mazurach. My korzystamy z niego, czując się odpowiedzialnymi za wielkie dziedzictwo kultury tej ziemi – mówił ks. proboszcz. Przypominał, że parafia katolicka w Rozogach została utworzona w czerwcu 1982 r. i za rok będzie obchodzić 40-lecie istnienia.

Miły poczęstunek dla uczestników procesji przygotowali mieszkańcy ulicy Wielbarskiej

Przy okazałej świątyni niedawno powstał Ogród Fatimski. Ks. Midura zachęcał wiernych do odwiedzania tego miejsca służącego refleksji i osobistej modlitwie przy figurach Matki Boskiej i dzieci fatimskich. Przy okazji zdradził swoje kolejne marzenie, które chciałby w najbliższym czasie zrealizować. To budowa Drogi Krzyżowej na parafialnej posesji, do którego to przedsięwzięcia rozpoczęto już przygotowania. - Chcemy, żeby rozważanie Męki Pańskiej, tak niezwykle wpisane w nasze życie, szczególnie przez ten czas pandemii, było miejscem odreagowania, nabrania nowych sił i nowego ducha – tłumaczył.

Na zakończenie procesji jej uczestnicy zostali poczęstowani małymi chlebkami ufundowanymi przez mieszkańców ulicy Wielbarskiej, przy której stanął jeden z ołtarzy.

Procesje poprowadził ks. proboszcz Józef Midura

(p)

fot. Ferdynand Sosnowski{/akeebasubs}