Blisko 43% wyniósł współczynnik wykonanych w ubiegłym roku inwestycji w gminie Jedwabno. Konsekwencją tego jest wzrost zadłużenia o 2 mln zł. Aby je zmniejszyć, wójt Ambroziak zapowiada teraz oszczędnościową politykę inwestycyjną.
Ubiegłoroczne dochody gminy wyniosły 40,2 mln zł, a wydatki – 43 mln zł. Inwestycje pochłonęły 17,2 mln zł z czego blisko połowę przeznaczono na zadania wodno-kanalizacyjne. Do dużych przedsięwzięć należały też przebudowy dwóch dróg - w Witówku (2 mln zł) i Jedwabnie (3,5 mln zł), budowa remizy strażackiej w Szuci – 1,5 mln zł i położenie elewacji na ośrodku zdrowia w Jedwabnie – 900 tys zł. Na koniec roku zadłużenie gminy przekroczyło 11 mln zł (27% dochodów) i wzrosło w porównaniu do lat ubiegłych o 2 mln zł.
NIE RÓBMY CZARNEJ OWCY
To głównie za sprawą budowy odcinków dróg gminnych za halą sportową prowadzących do nowego osiedla. Ich realizacja, ze względu na rozmach, wzbudziła wątpliwości wśród radnych, ale wójt Ambroziak broni tej inwestycji. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
OSZCZĘDNOŚCI TAK, ALE NIE NASZYM KOSZTEM
Uwagi do zgłoszonej przez niego zapowiedzi miała radna Marianna Szydlik z Kota. - Oszczędności należy szukać, ale nie kosztem mieszkańców małych miejscowości, np. Kota, którzy do tej pory nie mają kanalizacji i wodociągu. Mam nadzieję, że gmina nie poprzestanie na miejscowościach, które są już w te media uzbrojone i żyją sobie luksusowo, a my musimy myśleć o wywiezieniu szamba i martwić się czy pompa się nie zepsuje – dopominała się radna Szydlik. Wójt potwierdzał, że sporo jest jeszcze terenów kolonijnych i kilka miejscowości znajdujących się na obrzeżach gminy pozbawionych dostępu do wodociągu i kanalizacji. Pocieszał jednak, że w programach unijnych wciąż są środki na realizację tych zadań. - Dłużek, Kot, Czarny Piec i Nowe Borowe – są pierwszymi w kolejności miejscowościami, na które będziemy się starać uzyskać dofinansowanie, bo już tylko one są pozbawione niezbędnych mediów – mówił wójt. Oprócz tego, jak zaznaczał, brakuje jeszcze 19 km sieci, które trzeba położyć w miejscowościach, które rozbudowały się w ostatnim czasie o tereny kolonijne, np. Małszewo czy Brajniki.
W przypadku Kota, na co zwracał uwagę Ambroziak, dziś największą potrzebą jest budowa światłowodu. - Stamtąd brakuje połączenia ze światem, co szczególnie dotkliwe jest w razie konieczności wezwania karetki czy innych służb – zwracał uwagę wójt.
JEDNOMYŚLNI RADNI
Do przedstawionego przez niego sprawozdania z wykonania budżetu i raportu o stanie gminy radni nie mieli uwag, udzielając mu jednogłośnie absolutorium i wotum zaufania.
Dziękując za jednomyślność wójt podkreślał, że o jakości samorządu nie świadczy to czy jest bogaty czy biedny, ale to w jaki sposób rozwiązywane są w nim problemy. - W 2024 roku tych problemów mieliśmy więcej niż w poprzednich latach, ale razem staraliśmy się rozwiązywać je racjonalnie – nie krył satysfakcji włodarz Jedwabna.
(o){/akeebasubs}
