Chociaż wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak otrzymał jednogłośnie wotum zaufania i absolutorium, nastroje panujące w jedwabieńskim samorządzie nie sprzyjają świętowaniu. To za sprawą spadku dochodów. Zdaniem wójta winna była nie tylko pandemia, ale, i to przede wszystkim, uderzająca w samorządy podatkowa polityka państwa.

Będzie jeszcze gorzej
Przebudowa drogi w Lipnikach, zrealizowana z dofinansowaniem z Funduszu Dróg Samorządowych, to jedna z największych ubiegłorocznych inwestycji w gminie Jedwabno

DUSZENIE SAMORZĄDÓW

Pod koniec czerwca odbyła się sesja Rady Gminy Jedwabno, podczas której omówiony został „Raport o stanie gminy” oraz sprawozdanie finansowe za ubiegły rok. Przedstawiając ten pierwszy dokument, wójt Sławomir Ambroziak zwracał uwagę na znaczący spadek dochodów samorządu. Według niego wpływ na to miały dwa czynniki. Pierwszy to pandemia, która w poważnym stopniu ograniczyła działalność branży turystycznej, odgrywającej największą rolę w gospodarce gminy. - Hotele i pensjonaty przez dłuższy czas były zamknięte. To spowodowało zmniejszone wpływy z podatków – mówił wójt. Jako drugi, znacznie poważniejszy powód, wskazał finansową politykę państwa, w tym obniżenie stawki podatkowej o 1% oraz zwolnienie z daniny osób poniżej 26. roku życia. - W efekcie nasze dochody były mniejsze o 5%, mimo tego, że rada podniosła stawki podatkowe dla mieszkańców i przedsiębiorców – zauważał Ambroziak.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Przewiduje, że w związku z zapowiedziami zawartymi w „Polskim ładzie”, sytuacja finansowa samorządów jeszcze się pogorszy. - Spowoduje to kolejne obniżenie naszych dochodów. Tego się nie da nadrobić w żaden sposób – nie ma złudzeń wójt. Do tego dochodzą jeszcze zapowiedzi zmian w programie 500+ zakładające, że pochodzące z niego środki nie będą już przechodzić przez budżet samorządu, tylko trafią do ZUS-u, co negatywnie odbije się na wskaźnikach budżetowych. Na sytuację finansową gminy wpłynie także to, że nadwyżki operacyjnej nie będzie już można przeznaczać na wydatki bieżące, a tylko na inwestycyjne. - Jeśli to wszystko wejdzie w życie, to od początku roku będzie jeszcze gorzej – prognozował Ambroziak. - Tej polityki nie można nazwać inaczej, jak duszeniem samorządów – dodawał.

Na stan gminnych finansów w przyszłych latach wpłyną także decyzje związane ze zwrotem dotacji na Środowiskowy Dom Samopomocy. Za rok 2013 decyzja opiewa na kwotę 2,3 mln zł plus 1,4 mln zł odsetek. Za rok 2012, jak mówił wójt, będzie to łącznie ok. 2,5 mln złotych. W czerwcu do gminy wpłynęła decyzja wojewody za rok 2014 o zwrocie 160 tys. zł wraz z odsetkami.

INWESTYCJE ZA 3 MILIONY

W 2020 r. wykonanie dochodów sięgnęło 22,3 mln złotych. Z kolei wydatki zrealizowano na poziomie 23,1 mln zł, czyli 90,4% planu. Na inwestycje przeznaczono 3 mln zł, co stanowi ponad 13% ogółu wydatków. Na liście zrealizowanych zadań znalazły się m.in. przebudowa drogi w Kocie wykonana z dofinansowaniem z PROW (683,4 tys. zł), a także trzy przedsięwzięcia dofinansowane z Funduszu Dróg Samorządowych. Były to przebudowy drogi w Lipnikach (1,2 mln zł), ul. Ogrodowej (198 tys. zł) i ul. Polnej w Jedwabnie (108,8 tys. zł). Ponadto kosztem 148,5 tys. zł wybudowano kotłownię gazową w siedzibie Urzędu Gminy. Zrealizowano też zadania w ramach funduszu sołeckiego, z których największym było zagospodarowanie parku w Jedwabnie (blisko 40 tys. zł). Nie udało się natomiast wykonać remontu i modernizacji budynku ośrodka zdrowia przy ul. Wielbarskiej. Na to przedsięwzięcie gmina nie otrzymała dofinansowania z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

Nadal wysokie jest zadłużenie samorządu. Na koniec 2020 r. wynosiło ono 9,4 mln złotych, czyli 42% ogółu dochodów.

(ew){/akeebasubs}