Mieszkańcy gminy Jedwabno muszą się dobrze przyłożyć do segregacji śmieci. Wójt Sławomir Ambroziak zapowiada restrykcyjne kontrole, w tym także u tych, którzy zobowiązali się do kompostowania bioodpadów. W razie wykrycia nieprawidłowości, od razu naliczana będzie czterokrotność obowiązującej stawki.

Bezlitosne kontrole
Pracownicy spółki komunalnej będą skrupulatnie sprawdzać, czy mieszkańcy właściwie segregują odpady

Pracownicy spółki komunalnej odbierającej śmieci od mieszkańców gminy Jedwabno przyjrzą się, czy są one segregowane w sposób prawidłowy. - Zgodnie z ustawą zmieniły się zasady kontroli segregacji. Teraz, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w odpadach zmieszanych, gmina będzie od razu wszczynać postępowanie administracyjne i naliczać czterokrotność opłaty – tłumaczy wójt Sławomir Ambroziak.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Do tej pory, jeśli kontrola wykazała, że selekcja śmieci odbywa się niewłaściwie, urząd najpierw wysyłał pismo informujące o błędach. Mieszkańcy mieli więc szansę, by się poprawić. Obecnie już jej nie dostaną. - Teraz wystarczy tylko pismo od firmy wywożącej śmieci, a my wydajemy decyzję o czterokrotności opłaty bez jakichkolwiek ostrzeżeń – mówi włodarz.

W pierwszej kolejności kontrolerzy sprawdzą, czy w odpadach zmieszanych nie ma np. szkła, plastiku, czy papieru.

Następnie pracownicy spółki komunalnej wezmą pod lupę osoby, które zadeklarowały kompostowanie bioodpadów. Kontrole mają na celu sprawdzenie, czy wywiązują się one ze złożonych deklaracji i czy w pojemnikach na śmieci zmieszane nie ma np. odpadków kuchennych, skorupek od jaj czy też obierków. W dalszej kolejności ustawa zezwala nawet na kontrolowanie posesji, aby przyjrzeć się, czy rzeczywiście są tam kompostowane bioodpady.

(ew){/akeebasubs}