Poeta, prozaik, reżyser teatralny i dziennikarz Roman Maciejewski – Varga obchodził w Muzeum Mazurskim 50-lecie pracy twórczej. W spotkaniu uczestniczyli miłośnicy jego twórczości, przedstawiciele władz samorządowych, ale też aktorzy stworzonego przez niego przed laty Teatru „Etiuda”, zdobywającego laury podczas festiwali i konkursów rangi ogólnopolskiej.
OLECKIE POCZĄTKI
Benefis z okazji 50-lecia pracy twórczej Romana Maciejewskiego – Vargi odbył się w piątek w Muzeum Mazurskim. Wzięli w nim udział nie tylko miłośnicy twórczości artysty, ale też przedstawiciele władz samorządowych oraz dawni aktorzy założonego przez niego amatorskiego teatru „Etiuda” działającego przez piętnaście lat przy ówczesnej szkole oficerskiej. W rozmowie z kierownikiem muzeum Klaudiuszem Woźniakiem, pochodzący z Olecka artysta wspominał m.in. swoje trudne, naznaczone wczesną utratą matki dzieciństwo oraz początki fascynacji literaturą. Młody Roman jeszcze w Olecku rozpoczął współpracę z amatorskim teatrem „Meluzyna” prowadzonym przez swoją polonistkę Jadwigę Miedziewską i jej męża. Po ukończeniu szkoły średniej w Białymstoku powrócił do rodzinnego miasta, gdzie przez jakiś czas pracował jako kierowca.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
CZASY „ETIUDY”
W 1978 r. przeniósł się do Szczytna. Tu, w ówczesnej szkole oficerskiej, założył teatr „Etiuda”, który zdobywał laury na ogólnopolskich przeglądach i festiwalach. Podczas benefisu artysta wspominał jeden z nich, odbywający się w Rzeszowie. Było to na początku lat 80., w czasie karnawału „Solidarności”. Kiedy publiczność usłyszała, że przyjechał teatr, w którym występują słuchacze milicyjnej szkoły, gwizdom nie było końca. Gdy rozpoczął się spektakl inspirowany twórczością Norwida, sala ucichła i tak już pozostało do końca. Finał był taki, że szczytnianie zdobyli wówczas Grand Prix.
TWORZYŁ PRZESTRZEŃ DO MYŚLENIA
Roman Maciejewski – Varga podczas benefisu wspominał wybitne osobowości szczycieńskiej kultury, w tym plastyka i reżysera teatralnego, Eugeniusza Ozgę, z którym nie tylko się przyjaźnił, ale współpracował. Namalowany przez niego portret Romana Maciejewskiego – Vargi był zresztą istotnym elementem „scenografii” benefisu. W przerwach między opowieścią o życiu i twórczości artysty występował Antoni Muracki, bard, poeta, wykonawca nurtu poezji śpiewanej, który czasem z nostalgią, czasem z humorem muzycznie komentował poszczególne epizody z życia bohatera piątkowego spotkania. Zaśpiewała także Rozalia Wota, córka Waldemara Woty, dawnego aktora „Etiudy”.
O tym, jak ważny był ten teatr dla wielu związanych z nim osób i lokalnej kultury, mówiła występująca w nim przed laty Ewa Zbroja, dziś pracująca w Narodowym Centrum Kultury w Warszawie. - Stworzono tam przestrzeń, gdzie można było myśleć, szukać własnego języka, wyrażania siebie – mówiła. Zwróciła się też bezpośrednio do obecnych na spotkaniu przedstawicieli samorządów: - To niezwykle ważne, abyście umieli państwo oddzielać ziarno od plew, aby stworzyć przestrzeń dla ludzi podobnych Romanowi. Poezja, wrażliwość, poszukiwanie prawdy i piękna pozwalają na dialog, na bycie ze sobą, na budowanie wspólnoty – podkreślała Ewa Zbroja.
Z kolei o walorach poezji Romana Maciejewskiego – Vargi mówił dr Jacek Krawczyk z Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie, koncentrując się na najbardziej znanym tomie poetyckim artysty „Song dla przyjaciół”.
Ostatnim akcentem benefisu było wręczenie bohaterowi wieczoru Kryształowego Pióra za całokształt działalności literackiej Związku Polskich Autorów i Kompozytorów ZAKR.
(ew){/akeebasubs}
