Niedokończony dom przy ul. Sikorskiego jak drażnił oczy okolicznych mieszkańców, tak będzie drażnił nadal. Właściciel wyjechał do Anglii, ale nie chce sprzedawać posesji, bo nie jest pewny czy wróci do kraju, czy pozostanie za granicą.
Mieszkańcy ul. Sikorskiego wielokrotnie zwracali uwagę „Kurka” na ciągnącą się od lat budowę domu jednorodzinnego usytuowanego naprzeciw kiosku „Ruchu”.
- Prace rozpoczęły się bodaj w 1998 r. , czyli 16 lat temu, a finału nie widać, no i jak to wygląda - skarży się pan Zbigniew z Sikorskiego 2.
Budowa zamarła, od lat nie widać na niej jakichkolwiek robotników, ale w miniony poniedziałek niepodziewanie zauważyliśmy wokół domu jakiś ruch. Podczas prac przy budowie chodnika przyległego do posesji, robotnicy usunęli okalający ją płot i teraz stawiany jest on na nowo.
Jak się dowiadujemy, właścicielem posesji jest Dariusz K., mieszkaniec Szczytna.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Niestety, od 10 lat przebywa on w Anglii, dokąd pojechał, aby zarobić na budowę domu - mówi nam ojciec Dariusza. Jak nam wyjaśnia, syn nie jest jednak pewny czy pozostanie za granicą, czy wróci na stare śmieci. W związku z tym nie chce sprzedawać niedokończonego domu. Ma inny pomysł. Chciałby wydzierżawić go, ale na taką ofertę nie może znaleźć chętnych, wskutek czego mamy to, co mamy. W najbliższym czasie nic zatem na ul. Sikorskiego się nie zmieni.
Marek J.Plitt
{/akeebasubs}
