Gmina Jedwabno jest najzamożniejszą w powiecie pod względem pozyskiwania dochodów z podatków w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Na drugim biegunie znajdują się Rozogi.
Ministerstwo finansów oszacowało dochody podatkowe w przeliczeniu na jednego mieszkańca w poszczególnych gminach, powiatach i województwach. Podstawę stanowią dane o dochodach podatkowych za 2012 rok. Średni dochód podatkowy na jednego mieszkańca dla wszystkich gmin w kraju wyniósł 1 359 zł. Najwyższe wpływy z podatków per capita osiągnęła gmina Kleszczów (woj. łódzkie), która od lat prowadzi w rankingach zamożności samorządów. Na jednego mieszkańca przypada tam 33 560 zł. Na drugim krańcu z kwotą 343 zł znajduje się gmina Łukowica (małopolskie).
A jak na tym tle wypadają samorządy powiatu szczycieńskiego?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Niestety, żaden z nich nie przekracza nawet średniej. Najbliżej niej jest gmina Jedwabno z przypadającym na jednego mieszkańca dochodem 1340 zł. Wójt Krzysztof Otulakowski przyczyn pozycji lidera w powiecie upatruje w walorach geograficznych. - Nie mamy na naszym terenie dużych zakładów, atutem jest natomiast rekreacja mówi wójt. To stosunkowo duża liczba domków rekreacyjnych przynosi gminie pokaźne podatki. Do tego wójt zachęca ich właścicieli, aby do rozliczeń zgłaszali Urząd Skarbowy w Szczytnie. Dzięki temu część wpływów z ich podatków zasila budżet gminy Jedwabno. W ostatnim czasie na jej terenie dokonano aktualizacji stanu nieruchomości. Wiele z nich miało niewłaściwą klasyfikację, co zaniżało wpływy do gminnej kasy.
Dopiero na trzecim miejscu sklasyfikowana jest gmina Wielbark mogąca się pochwalić najwyższymi w powiecie dochodami własnymi 43%. Tak jest jednak dopiero od bieżącego roku. W kolejnym rankingu przesunie się z pewnością wyżej. W dużym stopniu jest to efekt posiadania na swoim terenie największego zakładu produkcyjnego w powiecie Swedwoodu, który odprowadza do kasy gminy rocznie 2,5 mln zł podatku. Wójt Zapadka nieco z rezerwą podchodzi do wyników rankingu, ale przypomina, że jeszcze 10 lat temu w jego gminie wpływy z podatków były o połowę mniejsze.
Tak jest dziś w gminie Rozogi, najbiedniejszej w powiecie szczycieńskim. Dla wójta Józefa Zaperta nie jest to żadne zaskoczenie. - Nie ma u nas dużych zakładów przemysłowych ani turystyki. Od lat pod względem wpływów podatkowych jesteśmy na końcu województwa i kraju przyznaje wójt. Niskie dochody w części rekompensuje gminie budżet państwa w postaci subwencji wyrównawczej i janosikowego. Mimo niskich dochodów gmina znajduje środki na inwestycje. W ciągu ostatnich 10 lat przezanczono na nie 31 mln zł z czego ponad połowę stanowiło dofinasowanie zewnętrzne.
Wójt Zapert zapewnia, że nie zazdrości wójtowi Kleszczewa, najbogatszej gminy w Polsce. - Oni mają to szczęście, że na ich terenie leży kopalnia Bełchatów, ale żyją w smogu, a my mamy czystsze powietrze zauważa.
(o)
{/akeebasubs}
