Historia bractwa strzeleckiego w Szczytnie sięga 1602 roku. Jego założycielem był Erhart Schipper, który pojawił się w Szczytnie w związku z planami przebudowy zamku.
OBRONA PRZED POLAKAMI
Schipper pochodził z Olsztynka i był ślusarzem. Po zakończeniu przebudowy zamku został sołtysem i karczmarzem. W 1602 roku, pod nieobecność starosty, zakupił 22 muszkiety i pistolet oraz proch. Następnie przeszkolił zdolnych do noszenia broni mieszkańców i ustanowił służbę wartowniczą na zamku i we wsi. Następnie Schipper został kapitanem. Mieszkańcy Szczytna zostali uzbrojeni w celu obrony przed polskimi oddziałami, które przeciągały przez Szczytno w związku z wojną ze Szwecją. Początkowo ćwiczono się w strzelaniu do ptaków, do których strzelano też z kuszy. Jednak już w latach 30. XVII wieku zaczęto strzelać do tarcz. 17 maja 1669 roku podczas wielkiego pożaru, w trakcie którego spłonął kościół i 30 domów, spłonęły również muszkiety.
LAS BORKEN
Ponownie bractwo strzeleckie pojawia się w Szczytnie dopiero w 1811 roku. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Bractwo co roku w Zielone Świątki w lesie miejskim Borken organizowało zawody strzeleckie z nagrodami. Od lat 60. XIX wieku odbywały się one w lesie leśnictwa Gizewo. W dniach 4-7 lipca 1896 roku na strzelnicy w Gizewie odbyły się 11. Wschodniopruskie Zawody Strzeleckie, które zorganizowano w związku z 50-leciem istnienia szczycieńskiego bractwa strzeleckiego. Strzelnica w Gizewie była również miejscem organizowania festynów. Znajdowała się tam sala taneczna.
NOWA STRZELNICA
Pod koniec lat 20. XX wieku lasy państwowe odmówiły dalszej dzierżawy terenu, na którym znajdowała się strzelnica. W 1928 roku przy finansowym wsparciu miasta i powiatu oraz ze składek członków bractwa strzeleckiego i mieszkańców rozpoczęto budowę nowej w lesie miejskim przy drodze do Rozóg. Nowo wybudowana strzelnica posiadała 16 stanowisk strzeleckich. W 1929 roku wzniesiono dla bractwa strzeleckiego drewniany budynek. Znajdował się w nim bar zaopatrzony w „wodę ułatwiającą celowanie” oraz pomieszczenie do czyszczenia broni. Następnie wzniesiono jeszcze jeden, tym razem murowany dom strzelecki. Restaurację w domu strzeleckim prowadził Arthur Marenski. Nad domem znajdował się napis: Dla honoru miasta, dla radości mieszkańców, ale i dla nauki strzelców stoi ten lepszy budynek szkolny, nie żałujemy takich kosztów! Wzniesiono też pawilon muzyczny oraz założono ogród.
Witold Olbryś
cdn.{/akeebasubs}
