Olsztyński Sąd Okręgowy zajął się apelacją dwóch oskarżonych o zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Doszło do tego w maju zeszłego roku w jednej z miejscowości na terenie gminy Rozogi.

Brutalne zabicie psa w apelacji
Czy sprawcy brutalnego zabicia psa trafią za kratki? O tym zdecyduje Sąd Okręgowy w Olsztynie

63-letni właściciel psa miał zapłacić swojemu 30-letniemu koledze 10 złotych za to, żeby – jak sam mówił – zrobił porządek z agresywnym czworonogiem, który ugryzł jego żonę.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Pies zginął od uderzenia szpadlem  w głowę. Kiedy policja po anonimowym zgłoszeniu przyjechała na miejsce okazało się, że 63-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Sprawca i zleceniodawca usłyszeli wyroki odpowiednio 8 i 10 miesięcy bezwzględnego więzienia. Żona oskarżonego i właścicielka psa, zeznała, że zwierzę stało się agresywne po tym, jak szarpali go pijani koledzy męża. Ponieważ nie stawił się jeden ze świadków, rozprawa apelacyjna została odroczona.

(ro, ew){/akeebasubs}