W Szymanach odbyło się symboliczne pierwsze wbicie łopaty na budowie Regionalnego Portu Lotniczego Olsztyn – Mazury. Prace na terenie przyszłego lotniska rozpoczęły się już na dobre – powstaje tam obecnie pas startowy o długości 2,5 km, spółce zarządzającej portem udało się wreszcie podpisać umowę z wykonawcą terminalu. Decydenci nie kryją jednak, że budowa to dopiero pierwszy etap lotniskowej i okołolotniskowej inwestycji.
SZANSA NA ROZWÓJ
Symboliczne wbicie łopaty i wbudowanie aktu erekcyjnego pod budowę lotniska w Szymanach odbyło się w miniony piątek. Udział w uroczystości wzięły m.in. władze województwa, wojewoda, lokalni samorządowcy, a także dyrektor generalny Urzędu Lotnictwa Cywilnego i przedstawiciele firm realizujących przedsięwzięcie. Marszałek Jacek Protas przypominał, że koncepcja wybudowania portu lotniczego w regionie narodziła się już w 2000 roku, kiedy to powstała pierwsza strategia rozwoju województwa warmińsko – mazurskiego. Towarzyszyło temu, jak podkreślał, wiele wątpliwości i pytań związanych z tym, czy lotnisko jest w ogóle potrzebne, gdzie powinno być zlokalizowane oraz skąd wziąć środki na jego budowę.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
– Słychać wiele głosów ludzi mniej lub bardziej życzliwych dla naszego regionu, że oto ten port jest niepotrzebny, że panuje zbyt duża konkurencja na rynku lotniczym – mówił Jacek Protas. – Nie tylko marzenia, ale i badania wskazują jednak, że bez komunikacji lotniczej nasze województwo nie będzie mogło się rozwijać w takim tempie, jakiego oczekujemy – dodawał. Wyraził również nadzieję, że pierwsze lądowanie samolotu w Szymanach nastąpi już na początku 2016 roku.
Z kolei bezpośrednio odpowiedzialny za realizację inwestycji wicemarszałek Witold Wróblewski zwracał uwagę, że budowa portu to dopiero pierwszy etap przedsięwzięcia. – W następnym powinna się pojawić funkcja cargo do przewozów towarowych oraz specjalna strefa ekonomiczna umożliwiająca przyciągnięcie inwestorów związanych z działalnością lotniczą – mówił wicemarszałek. Działania te mają m.in. zminimalizować straty, które w pierwszych latach lotnisko będzie generować. Według optymistycznych założeń, rocznie mogą to być kwoty rzędu kilku milionów.
PRACE JUŻ TRWAJĄ
Obecnie w Szymanach prace budowlane idą już pełną parą. Wykonywane jest pole wzlotów, czyli pas startowy wraz z drogami kołowania. Zamontowany ma być tutaj ILS kategorii I, urządzenia nawigacyjne oraz oświetlenie. Przy budowie pasa wykorzystano po raz pierwszy w Polsce technologię wibrorezonansową. Specjalna, sprowadzona ze Stanów Zjednoczonych maszyna kruszy stary beton pasa startowego, który służy jako podbudowa nowego. Trwa również budowa liczącego 10 km ogrodzenia oraz drogi patrolowej. W następnej kolejności przebudowany na potrzeby służb technicznych i straży granicznej zostanie stary terminal. W minioną środę podpisano wreszcie umowę z wykonawcą na budowę nowego terminalu pasażerskiego wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Obiekt ten będzie liczył 6 tys. m2 zabudowy. Wykonawca miał rozpocząć roboty już we wtorek. Na terenie lotniska wybudowana zostanie także strażnica straży pożarnej. Do tego wszystkiego dojdą jeszcze inwestycje towarzyszące. Jedną z nich będzie budowa od podstaw drogi dojazdowej o długości 1,5 km od krajowej „57” do terminalu. Zadanie, którego koszt szacowany jest wstępnie na ok. 4,5 mln zł, województwo realizować będzie wraz z gminą Szczytno. Trzeba też jeszcze zapewnić bezpośredni dojazd do portu koleją.
Całkowita wartość inwestycji związanej z budową lotniska to 205 mln zł, z czego 76% stanowi dofinansowanie unijne.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
