Mała liczba projektów zgłoszonych do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego martwi burmistrza Stefana Ochmana. Zapowiada, że w przyszłym roku postara się, aby zwiększyć aktywność mieszkańców. W odróżnieniu od swojego poprzednika nie ma nic przeciwko, aby pomysły zgłaszali także radni.

Budżet trzeba lepiej promować
W Białymstoku plakaty zachęcające do zgłaszania projektów w ramach budżetu obywatelskiego można spotkać na każdym kroku. W Szczytnie, co przyznaje burmistrz Stefan Ochman, takiej reklamy zabrakło

Jak informowaliśmy przed tygodniem, w ramach tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego Szczytna wpłynęły cztery projekty. Urząd Miejski tym razem podał również nazwiska ich autorów, choć w poprzednich latach, nie wiadomo dlaczego, utrzymywał je w tajemnicy. Lista projektów przedstawia się następująco:

1. „Zielona wyspa” – Karol Furczak, Adam Przychodko.

2. „Fontanna multimedialna” - Ewa Posman, Ewa Rostkowska.

3. „Miejsce szczęśliwe” - Daniel Bryk, Monika Bryk, Arkadiusz Leska.

4. „Szczycieński park trampolin” - Tomasz Urbaniak, Agnieszka Urbaniak, Robert Brzeziński.

Obecnie trwa ich weryfikacja. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Dokonuje jej powołany przez burmistrza zespół, w którego składzie znaleźli się: zastępca burmistrza Michał Trusewicz – przewodniczący, skarbnik miasta Wioletta Wierzbowska, naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Katarzyna Hrybek – Dudek, naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Damian Szlachetka, naczelnik Wydziału Funduszy Zewnętrznych i Informatyzacji Piotr Paszkiewicz, naczelnik Wydziału Organizacyjnego i Spraw Obywatelskich Aleksandra Toczek, pracownik Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego Monika Piotrowska, radni miejscy – Klaudiusz Woźniak i Tomasz Łachacz.

Początkowo, zamiast przewodniczącego rady Klaudiusza Woźniaka w zespole miała zasiadać radna Danuta Kijewska, ale kiedy okazało się, że współautorem jednego z projektów jest jej syn Karol Furczak, złożyła rezygnację.

ROZCZAROWANY BURMISTRZ

Burmistrz Stefan Ochman nie kryje rozczarowania małą liczbą zgłoszonych projektów. - Liczyłem, że będzie ich więcej. To sygnał, że nad aktywnością społeczną trzeba jeszcze pracować – mówi, sam bijąc się w pierś: - To też moja porażka, bo może w niewłaściwy sposób komunikowałem, jak ważny jest budżet i ile fajnych rzeczy dzięki niemu udało się zrealizować – przyznaje, deklarując, że w przyszłości już tego błędu nie popełni. - Będę mocniej promował ideę budżetu obywatelskiego i reklamował to, co w jego ramach powstało – zapowiada. Jego zdaniem niewielkie zainteresowanie budżetem może wynikać też z zamieszania, które towarzyszyło mu dwa lata temu. Sprawę ewentualnego fałszowania podpisów na kartach do głosowania do dziś bada prokuratura, a inwestycja, która wówczas zdobyła najwięcej głosów – budowa psich wybiegów – do dziś nie powstała.

Burmistrz Ochman, w odróżnieniu od swojego poprzednika, nie ma nic przeciwko temu, aby projekty mogli zgłaszać radni. - Budżet obywatelski wynika z ustawy o samorządzie, a tam jest napisane, że swoje pomysły może zgłaszać każdy mieszkaniec. Poza tym to mieszkańcy dokonują później ich weryfikacji – zauważa.

(ew){/akeebasubs}