Pasymski samorząd chce mieć częstszy niż do tej pory kontakt z lokalnymi przedsiębiorcami. Służyć temu mają spotkania z nimi burmistrza oraz przewodniczącej rady. Dotąd odbyły się już dwa, a władze zapowiadają kolejne.
Drugie już spotkanie władz Pasymia z przedstawicielami lokalnych firm, odbyło się w minionym tygodniu. - Zainteresowanie było spore, choć liczyłem na jeszcze większe – przyznaje burmistrz Cezary Łachmański, któremu podczas spotkania towarzyszyła także przewodnicząca pasymskiej rady Elżbieta Dyrda. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Chcemy wyjść naprzeciw naszym przedsiębiorcom i poznać nurtujące ich problemy – tłumaczy burmistrz. Dodaje, że w trakcie wcześniejszych kadencji podobne inicjatywy ze strony samorządu nie były podejmowane, stąd konieczność przełamania lodów. Podczas spotkania przedsiębiorcy przedstawili władzom Pasymia swoje największe bolączki. Zaliczają do nich wysokie podatki oraz marazm gospodarczy panujący na terenie zmagającej się z kryzysem finansowym gminy. - Mam nadzieję, że podczas kolejnych spotkań wypracujemy strategię i kierunki rozwoju Pasymia – mówi burmistrz Łachmański. Zapowiada też powołanie społecznej rady konsultacyjnej, w skład której mają wejść m.in. miejscowi przedsiębiorcy. W zamierzeniu ma ona być ciałem opiniującym inicjatywy podejmowane przez samorząd. Kolejne spotkania z właścicielami lokalnych firm planowane są pod koniec kwietnia.
(ew){/akeebasubs}
