Temat przebudowy stadionu przy ul. Śląskiej od miesięcy budzi żywe emocje wśród szczycieńskich radnych. Podczas poniedziałkowej sesji po raz kolejny wyrażali swoje wątpliwości związane z tą, szacowaną na kilkanaście milionów złotych, inwestycją, co wywołało irytację burmistrza Mańkowskiego.

Burmistrz traci już cierpliwość
Burmistrz Krzysztof Mańkowski ma już dość ciągłego tłumaczenia radnym kwestii związanych z rozbudową stadionu przy ul. Śląskiej

UJAWNIONA KONCEPCJA

W poniedziałek, w trybie zdalnym, obradowała Rada Miejska w Szczytnie. Jednym z punktów było przedstawienie przez burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego szczegółowej koncepcji rozbudowy stadionu przy ul. Śląskiej. Oprócz pełnowymiarowego boiska z nawierzchnią naturalną do piłki nożnej, ma się tam znaleźć także mniejsze boisko o sztucznej nawierzchni, boisko do koszykówki, tartanowa bieżnia 4-torowa, na odcinku 6-torowa wokół boiska piłkarskiego, kort do tenisa, stanowiska do skoku w dal, wzwyż i trójskoku, dwustronna skocznia do skoku o tyczce, rozbieg do rzutu oszczepem, rzutnia do rzutu oszczepem, dyskiem i młotem, koło do pchnięcia kulą oraz zadaszone trybuny od strony ul. Kętrzyńskiego.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W pobliżu obiektu mają powstać miejsca postojowe. Stadion ma być ogrodzony i oświetlony. Zaplecze będą stanowić szatnie dla zawodników i obsługi, sanitariaty dla zawodników oraz ogólnodostępne toalety dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Obiekt uzyskał certyfikację na rozgrywanie na nim meczów piłkarskich do III ligi włącznie oraz zawodów lekkoatletycznych rangi mistrzostw województwa.

SKĄD WZIĄĆ NA TO KASĘ?

Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 15 mln zł, z czego w tegorocznym budżecie na ten cel zapisano 7,3 mln złotych. Na razie miastu udało się pozyskać zaledwie 2,5 mln zł dofinansowania, choć do tej pory nie podpisano jeszcze umowy z ministerstwem sportu. Jak zapewniał burmistrz, sprawa ta ma być sfinalizowana jednak w najbliższych dniach. Radna Anna Rybińska chciała wiedzieć, z jakich innych źródeł zamierza skorzystać miasto przy realizacji inwestycji i domagała się przedstawienia przez burmistrza sposobu jej finansowania. - Mam nadzieję, że będziemy pozyskiwać jakieś większe środki niż te, które otrzymaliśmy i nie będziemy musieli zaciągać kredytu, i obciążać naszego skromnego budżetu – mówiła. Jej słowa zirytowały Mańkowskiego. Przypomniał Rybińskiej, że głosowała za budżetem, a tam zapisano, że rozbudowa stadionu zostanie pokryta m.in. z kredytu. - Jeśli pani uważa, że stadion jest niepotrzebny, to proszę złożyć wniosek, niech rada go przegłosuje i skończmy z tym – zwracał się do radnej, dodając, że jego cierpliwość jeśli chodzi o ten temat już się wyczerpuje. W przedstawieniu dokładnej struktury finansowania inwestycji wyręczył go szef rady Tomasz Łachacz. W tym roku w ramach dochodów własnych na zadanie zostaną przeznaczone ponad 2 mln zł, kredyty i pożyczki zapisano w wysokości 3,7 mln zł, a środki z pozostałych źródeł to 1,2 mln złotych.

PARKING PRZY KOŚCIELE

W trakcie dyskusji wrócił również temat niewystarczającej, zdaniem wielu osób, liczby miejsc parkingowych. Włodarz uspokajał, że nie jest to problem. - Budujemy stadion, a nie parkingi – odpowiadał na zgłaszane wątpliwości. Zdradził też, jaki ma pomysł na powiększenie miejsc postojowych. - Planujemy rozbudowę parkingu kościelnego, tam mamy swój teren. Służyłby on nie tylko parafii, ale też SP z OI nr 2 i stadionowi – mówił Mańkowski, wywołując zdziwienie radnej Rybińskiej. - Nie wyobrażam sobie, żeby autokary tam zajeżdżały, zwłaszcza jak będzie nabożeństwo. Przecież to parking parafii – przypominała Rybińska.

A MOŻE DODATKOWY KORT?

Z kolei radna Teresa Moczydłowska dopytywała, czy przedstawiona radzie koncepcja rozbudowy jest ostateczna. Sugerowała przy tym, że można by zrezygnować z boiska do koszykówki, a w jego miejscu zaprojektować dodatkowy kort tenisowy. - W czasie pandemii rozwijają się sporty indywidualne, a nasi mieszkańcy muszą korzystać z kortów na terenie gminy – uzasadniała. Burmistrz odpowiadał jednak, że nie ma już możliwości zmian w projekcie, bo na jego podstawie miasto otrzymało dofinansowanie.

SZUKAJMY SPONSORA TYTULARNEGO

Przewodniczący rady Tomasz Łachacz podpowiadał natomiast, aby samorząd podjął starania o pozyskanie sponsora tytularnego, który partycypowałby w kosztach utrzymania obiektu. Propozycja ta spotkała się z akceptacją włodarza. Krzysztof Mańkowski zadeklarował, że wystąpi w tej sprawie do przedsiębiorców, nie tylko lokalnych.

CZY BĘDĄ PROTESTY

W trakcie sesyjnej dyskusji radny Andrzej Dziuban wyraził obawę, czy bliskie sąsiedztwo stadionu nie będzie przeszkadzało okolicznym mieszkańcom. Powoływał się na przykład jednego z miejsc w kraju, gdzie wskutek protestów, decyzją sądu orlik został zamknięty w godzinach popołudniowych. Burmistrz Mańkowski w przypadku Szczytna takiego zagrożenia nie widzi. Zwraca uwagę, że stadion przy ul. Śląskiej funkcjonuje od 40 lat i od rana do wieczora prowadzone są na nim treningi, które nie powodują protestów mieszkańców.

(ew){/akeebasubs}