Burmistrz Cezary Łachmański wciąż jest najlepiej zarabiającym samorządowcem w gminie Pasym. W ubiegłym roku z tytułu zatrudnienia uzyskał dochód ponad 132 tys. zł brutto. Z kolei pod względem zgromadzonych środków finansowych równych sobie nie ma radny Adam Kowalczyk, który zaoszczędził 380 tys. złotych.

Burmistrz wciąż na czele
W ubiegłym roku burmistrz Cezary Łachmański zarobił ponad 132 tys. zł brutto

W kolejnym odcinku przeglądu oświadczeń majątkowych samorządowców powiatu szczycieńskiego, bierzemy pod lupę gminę Pasym. W jej przypadku stan posiadania władz właściwie nie zmienił się w porównaniu do roku poprzedniego. Nadal na czele listy najlepiej zarabiających plasuje się tu burmistrz Cezary Łachmański. Jego ubiegłoroczny dochód z tytułu zatrudnienia wyniósł 132,6 tys. zł brutto. Ponadto włodarz zgromadził na koncie 5,4 tys. złotych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wraz z małżonką jest właścicielem domu o powierzchni 130 m2, którego wartość szacuje na 300 tys. złotych. Działka o pow. 834 m2, na której stoi ta nieruchomość jest warta z kolei 40 tys. złotych. Do włodarza należy także 2-letnie auto – renault kadjar. Burmistrz ma do spłaty kredyt zaciągnięty wraz z synem na zakup mieszkania dla tego ostatniego. Na koniec ubiegłego roku kwota zadłużenia wynosiła ponad 126 tys. złotych. Drugi kredyt, gotówkowy, zaciągnięty przez żonę Cezarego Łachmańskiego jest już znacznie mniejszy i opiewa na 30 tys. złotych.

Skromniej przedstawia się stan posiadania sekretarza pasymskiego urzędu Wiesława Szubki. Na koncie nie zgromadził on żadnych środków. Na liście jego nieruchomości figuruje mieszkanie o pow. 36,55 m2 szacowane na 120 tys. zł oraz działka z garażem (50 tys. zł). Jest też posiadaczem 8-letniego nissana note, którego wartość wycenia na 18 tys. złotych. W ubiegłym roku sekretarz zarobił niespełna 94 tys. złotych. Do spłaty ma kredyt odnawialny w wysokości 18 tys. złotych.

Z kolei skarbnik Arkadiusz Młyńczak zaoszczędził 21,6 tys. zł oraz ponad 154 euro. Wraz z żoną jest posiadaczem domu o pow. 165 m2 wartego, jak podaje w oświadczeniu, 300 tys. zł oraz 30-metrowego mieszkania spółdzielczego (70 tys. zł) stanowiącego majątek odrębny. Wśród nieruchomości stanowiących współwłasność małżeńską wymienia także 1,16 ha lasu oraz 80 arów łąki (50 tys. zł). Z tytułu zatrudnienia uzyskał dochód w wysokości blisko 100 tys. złotych. Skarbnik w ubiegłym roku wzbogacił się o nowy samochód – toyotę yaris. Spłaca kredyt we frankach zaciągnięty na budowę domu. W przeliczeniu na złotówki to ponad 183 tys. złotych.

Do krezusów trudno zaliczyć przewodniczącego Rady Miejskiej w Pasymiu, policyjnego emeryta Andrzeja Kozikowskiego. Na koncie zgromadził on 23,6 tys. złotych. Razem z żoną jest właścicielem 105 – metrowego domu wartego 350 tys. złotych oraz 0,2 – hektarowej działki, na której ten budynek stoi (30 tys. zł). Z tytułu emerytury otrzymał 68,3 tys. zł, a diety – 14,6 tys. złotych.

Spośród radnych pod względem zgromadzonych zasobów finansowych wyróżnia się Adam Kowalczyk, zatrudniony na stanowisku dyspozytora w Michelinie. Uciułał on pokaźną sumkę 380 tys. złotych. Osiągnął także całkiem niezłe zarobki – 110 tys. złotych.

Najbardziej okazałym i najwięcej wartym domem w gronie pasymskich samorządowców może się pochwalić Bogusław Piotrowski prowadzący własną działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług budowlanych. Jego liczący dobrze ponad 300 metrów powierzchni dom jest wart, bagatela, 2 mln zł, a działka, na której stoi – 1 mln złotych. W minionym roku prowadzona działalność przyniosła radnemu dochód w wysokości 94,4 tys. złotych.

(ew){/akeebasubs}