Burmistrz Pasymia Marcin Nowociński zwolnił zastępcę skarbnika Arkadiusza Młyńczaka, który wcześniej pełnił przez lata funkcję skarbnika. Swoją decyzję włodarz tłumaczy likwidacją jego stanowiska pracy. - Jest ono zbędne. Nawet w powiecie, który ma o wiele większy budżet niż my, nie ma takiej funkcji – uzasadnia włodarz.
ZBĘDNE STANOWISKO
Tej decyzji kadrowej należało się spodziewać od dawna. W piątek burmistrz Pasymia Marcin Nowociński wręczył wypowiedzenie stosunku pracy zastępcy skarbnika, a wcześniej długoletniemu skarbnikowi, Arkadiuszowi Młyńczakowi. Stało się to pierwszego dnia po jego powrocie z trwającego pół roku zwolnienia lekarskiego. Burmistrz Nowociński swoją decyzję tłumaczy zmianą regulaminu organizacyjnego urzędu. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NA PEWNO DA SOBIE RADĘ
Włodarz Pasymia jest spokojny o los Arkadiusza Młyńczaka. - Ma ogromne doświadczenie zawodowe. Myślę, że jego wiedza pozwoli mu znaleźć inną pracę – mówi Nowociński.
Arkadiusz Młyńczak funkcję skarbnika Pasymia pełnił od 2002 r. do lipca 2023 r. Wtedy został odwołany przez Radę Miejską. Stało się to krótko po tym, jak prawomocnym wyrokiem sądu, został uznany kłamcą lustracyjnym. Jego rozstanie z urzędem nie trwało jednak długo, bo po niespełna tygodniu od odwołania, ówczesny burmistrz Cezary Łachmański powołał go na nowo utworzone stanowisko zastępcy skarbnika.
Skontaktowaliśmy się z Arkadiuszem Młyńczakiem, prosząc o komentarz do zaistniałej sytuacji. Chcieliśmy się także dowiedzieć, czy odwoła się do Sądu Pracy i czy ma już nowe zatrudnienie. Zwolniony zastępca skarbnika odmówił jednak oficjalnego komentarza, przyznając jedynie, że nad odwołaniem do sądu jeszcze się nie zastanawiał.
(ew){/akeebasubs}
