Przeprowadzona kilka tygodni temu wśród uczniów szczycieńskich szkół podstawowych ankieta zawierająca pytania dotyczące m.in. inicjacji seksualnej, wzbudziła duże emocje. Sprawą zainteresowała się komisja rewizyjna Rady Miejskiej. Radni żądają szczegółowych wyjaśnień od burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego.

Burza wokół seksankiety
Szkoła Podstawowa nr 6 jest jedną z dwóch szczycieńskich szkół, w której przeprowadzono kontrowersyjną ankietę

Ankietę przeprowadzono w dwóch szczycieńskich szkołach podstawowych – SP z OI nr 2 i SP nr 6. Opracowała ją zewnętrzna firma na zlecenie wydziału edukacji Urzędu Miejskiego. Badanie miało objąć po 500 uczniów klas IV – VI z każdej szkoły. Pytano m.in. o to, czym, zdaniem ankietowanych, jest rozpoczęcie życia seksualnego, jaki procent rówieśników ma już za sobą pierwszy stosunek, jaki wiek jest odpowiedni do rozpoczęcia życia seksualnego oraz czego najbardziej uczestnicy ankiety obawiają się uprawiając seks. Treść pytań wywołała prawdziwą burzę wśród rodziców.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Ich zdaniem były one niedostosowane do wieku dzieci. Zdziwienie wzbudziło też zachowanie dyrekcji obu szkół oraz nauczycieli, którzy nie dostrzegli w ankiecie niczego niepokojącego i dali ją uczniom do wypełnienia.

Sprawa trafiła ostatnio na obrady komisji rewizyjnej Rady Miejskiej. - Zastanawiam się, w jaki sposób ta ankieta trafiła do szkół – nie kryła zdziwienia radna Anna Rybińska, dodając, że przytomnie zareagowała jedynie dyrektor SP nr 3, nie godząc się na jej przeprowadzenie wśród uczniów. - Nasza komisja powinna się tym zająć – postulowała Rybińska, podejrzewając, że kontrowersyjne zlecenie to efekt przyjętego kilka lat temu przez radę programu dotyczącego przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przygotowanego w związku z dyrektywą Unii Europejskiej. Zdaniem radnej, za ankietą mogą stać ruchy LGBT. Przywoływała też reakcje dzieci na pytania. - Wiele z nich z tego powodu nie chce uczestniczyć w zajęciach z przygotowania do życia w rodzinie – mówiła radna.

Z kolei Teresa Moczydłowska powoływała się na opinie mieszkańców, zbulwersowanych sprawą. Niektórzy swoje pretensje kierowali do radnych. - Jedna z pań zapytała mnie: co wy żeście narobili? - relacjonowała radna.

Członkowie komisji rewizyjnej wystąpili do burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego o szczegółowe wyjaśnienia. Ma on udzielić im odpowiedzi na pytania: kto zlecił przeprowadzenie ankiety, w jakim celu to zrobił, kto ją przeprowadził, jaki był koszt jej opracowania, czy była ona konsultowana z rodzicami i nauczycielami oraz w ramach jakiego programu. Wniosek został przyjęty przez radnych jednogłośnie.

(ew){/akeebasubs}