Sąd Rejonowy w Szczytnie uniewinnił byłego komendanta rektora WSPol Marka Fałdowskiego oraz kierownik działu kadr Monikę D.M. od zarzutów niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień stawianych im przez zwolnionego wykładowcę. Wyrok nie jest prawomocny.

Były komendant rektor uniewinniony
Wyrok w sprawie byłego komendanta rektora zapadł w szczycieńskim sądzie 21 grudnia

Subsydiarny akt oskarżenia przeciwko poprzedniemu komendantowi rektorowi WSPol Markowi Fałdowskiemu skierował do Sądu Rejonowego w Szczytnie w październiku 2020 r. zwolniony przez niego wykładowca. Zarzucał on byłemu zwierzchnikowi, że ten w okresie od końca czerwca 2017 r. do połowy sierpnia 2018 r., w warunkach czynu ciągłego, przekroczył swoje uprawnienia i nie dopełnił obowiązków, pozbawiając go stanowiska starszego wykładowcy i przenosząc do dyspozycji komendanta rektora oraz zmuszając do przejścia na zaopatrzenie emerytalne z powodu służby w Milicji Obywatelskiej. Były komendant rektor miał też dopuszczać się uporczywego i złośliwego nękania podwładnego poprzez stosowanie nacisków, szykan i gróźb, nieprzyznawanie nagród i premii.

Wyrok w tej sprawie zapadł 21 grudnia. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Sąd Rejonowy uniewinnił Marka Fałdowskiego oraz kierownik działu kadr uczelni Monikę D.M. od stawianych im zarzutów oraz obciążył oskarżyciela subsydiarnego kosztami postępowania. Przedstawiając ustne motywy uzasadnienia, sąd wskazał, że żaden z zarzutów opisanych w subsydiarnym akcie nie został potwierdzony, a wszystkie decyzje podejmowane przez komendanta rektora jako osobę odpowiedzialną za politykę kadrową WSPol mieściły się w granicach prawa, a tym samym nie mogły stanowić przekroczenia uprawnień czy niedopełnienia obowiązków. Przeprowadzone postępowanie nie dało również podstaw do przyjęcia, że oskarżony stosował jakiekolwiek naciski, szykany lub groźby wobec pokrzywdzonego. Wyrok nie jest prawomocny. Marek Fałdowski, za pośrednictwem swojego pełnomocnika, adw. Łukasza Nysztala, wyraził zgodę na publikację imienia i nazwiska.

(ew){/akeebasubs}