GRÓB POWSTAŃCA I PASTORA
Cmentarz ewangelicki w Księżym Lasku, chociaż nie zalicza się do grupy najstarszych w powiecie, to bez wątpienia należy do najciekawszych. Założony został w połowie XIX wieku Usytuowany jest na południe od wsi, przy drodze do Myszyńca.
Jego powierzchnia wynosi około 1 h. Dawniej ogrodzony był płotem. Obecnie ze starego ogrodzenia została tylko metalowa brama. Zanim powstał, zmarłych chowano na cmentarzu przy wzniesionym w latach w 1815/1816 kościele. Jednak musiało to trwać niezbyt długo, bo najstarszy datowany pochówek na cmentarzu wiejskim pochodzi z 1843 roku. Jest to wspólny grób dzieci: Marie Heinriette oraz Maxa Gustava Friedricha Surminskich, zmarłych w 1843 i 1857 r.
Zachowało się tu sporo żeliwnych krzyży i różnych, ciekawych nagrobków. Między innymi znajduje się tu anonimowy grób powstańca styczniowego z łacińską inskrypcją „Gratia Victis”, wyrażającą podziękowanie pokonanym. Do najciekawszych cywilnych mogił zaliczyć można groby z metalowymi płotkami, żeliwnymi tablicami i krzyżami upamiętniające zmarłych z rodziny Surminskich. Najbardziej znanym przedstawicielem tej rodziny był pastor Heinrich Surminski (20.11.1809 – 18.10.1891). W latach 1841-1863 był on proboszczem w Księżym Lasku. Następnie do 1882 roku był proboszczem w Rozogach,
gdzie między innymi aktywnie uczestniczył w przygotowaniach do budowy nowego kościoła ewangelickiego (obecnie katolickiego). Po położeniu kamienia węgielnego pod nową świątynię przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Księżym Lasku, gdzie został również po śmierci pochowany. Był duchownym, którego prace pod każdym względem oceniać można bardzo pozytywnie. Około 2010 roku jego grób został zdewastowany. Uszkodzony krzyż nagrobny przeniesiono do lapidarium na cmentarzu w Rozogach. Jednak w tym tygodniu, z inicjatywy Zdzisława Zęgoty, sołtysa Księżego Lasku, powrócił na swoje miejsce. W Księżym Lasku nadal stoi żeliwny krzyż na grobie żony pastora (Charlotte Surminski z domu Stern 26.12.1817 – 5.2.1906).{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
KWATERA WOJENNA
Kwatera wojenna na cmentarzu ewangelickim w Księżym Lasku to dosyć oryginalne założenie. Jeszcze w trakcie I wojny światowej ogrodzono ją brzozowymi żerdkami. Na grobach żołnierzy ustawiono wówczas drewniane krzyże. Zaraz po wojnie, zgodnie z wytycznymi ze stolicy prowincji, przystąpiono do trwalszego upamiętnienia miejsc pochówku żołnierzy. Kwaterę, która wytyczona została na rzucie prostokąta, obsadzono po brzegach żywotnikami (tujami). Ciekawostką jest prowadzący do kwatery, obsadzony również tujami, korytarz. Wyróżnia się tu grób Fritza Norry z lekko pękniętą płytką z czarnego szkła z danymi. Jednak najokazalszy jest nagrobek Curta Dimarta. To duży, umieszczony na kopcu i obłożony od środka kwatery mniejszymi kamieniami, głaz. Dimart był odznaczony Żelaznym Krzyżem, którego kopia przyczepiona była do jego nagrobka. Obecnie na głazie zostały tylko otwory po jego mocowaniu. Na grobach pozostałych żołnierzy znajdują się typowe, skromne, pulpitowe „poduszki” ze sztucznego kamienia.
Pochowano tu 13 żołnierzy armii niemieckiej i 10 żołnierzy armii rosyjskiej. Wśród nich znani z imienia i nazwiska są:
Emil Freitag, 3. J. Rgt. 245, † 23.3.1915
Res. Wlotzka, 5. J. Rgt. 151, † 27.3.1915
Gustav Pisowolzki † 25.2.1915
Otto Zisowotzki † 25.2.1915
Fritz Assshuss † 21.2.1915
Joh. Sadoowski † 22.7.1918
Landwehrm. Nüße, 1. überplanm. Landw. Inf. Batl. IV. A.K. Neuhaldensleben (Jan. 15)
Fritz Norra, * 4.4.1895, † 31.3.1915, Er strab fürs Vaterland. Auf Wiedersechen!
Curt Dimart, Inf. Rgt. 44, * 21.12.1890, † 16.3.1915
ŚWIADEK HISTORII
Cmentarz został przez mieszkańców Księżego Lasku uporządkowany w 2015 roku. Przy okazji tych prac udało się odnaleźć 2 zasypane wcześniej żeliwne krzyże. W 2016 roku uczniowie z Zespołu Szkół w Olszynach objęli opieką mogiłę powstańca styczniowego oraz kwaterę wojenną. Niestety usunięte 2 lata temu krzaki szybko odrosły i w tym roku mieszkańcy wsi planują tu kolejne prace porządkowe.
Cmentarz w Księżym Lasku, pomimo zniszczeń dokonanych tu przez ludzi, przyrodę i upływ czasu, jest bez wątpienia wart odwiedzenia. Zachowały się tu nagrobki upamiętniające różne, ważne wydarzenia historyczne, począwszy od powstania styczniowego, poprzez I i II wojnę światową. Obok skromnych nagrobków zwykłych Mazurów, zachowało się tu też dosyć dużo ciekawych w formie i stojących na grobach wiejskiej elity żeliwnych krzyży. Jego odwiedzenie może być ciekawą formą poznawania lokalnej historii.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
