Ogrzewana nieefektywnym i coraz droższym olejem opałowym szkoła w Jedwabnie może zyskać wkrótce nowe źródło nie tylko ciepła, ale i prądu. Władze gminy pracują nad budową przy placówce kogeneracyjnego urządzenia zasilanego gazem, które zapewni zarówno ogrzewanie, jak i energię elektryczną. Wciąż też prowadzone są rozmowy z Polską Spółką Gazowniczą o kolejnych etapach gazyfikacji gminy.

Chcą dać szkole ciepło i prąd z gazu
O dalszych etapach gazyfikacji gminy wójt Sławomir Ambroziak rozmawiał w olsztyńskiej siedzibie Polskiej Spółki Gazowniczej z wicedyrektorem ds. technicznych Krzysztofem Bołbą

Jesienią ubiegłego roku w Jedwabnie zakończyła się gazyfikacja ulic Leśnej. Mazurskiej i części Olsztyńskiej. Wójt Sławomir Ambroziak przyznaje, że zasilająca ten rejon skroplonym gazem stacja redukcyjna jest już na granicy swoich możliwości, dlatego gmina jeszcze pod koniec 2022 r. podjęła rozmowy z olsztyńskim oddziałem Polskiej Spółki Gazowniczej nad dalszym rozwojem sieci gazowej. - Nie były one dla nas optymistyczne ze względu na to, że spółce skrócono z 30 do 20 lat okres zwrotu inwestycji – tłumaczy włodarz.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Gazownicy chcieli nawet wycofać się z szacowanej na kilka milionów złotych budowy stacji redukcyjnej w Warchałach. Jednak władze gminy wraz z właścicielką hotelu „Natura Mazur” uznały, że byłoby to dla nich niekorzystne i, powołując się na wcześniejsze umowy, zdecydowały o tym, że inwestycja ma być jednak realizowana. Obecnie kończą się już prace projektowe stacji redukcyjnej w Warchałach oraz trwa projektowanie gazociągu w kierunku Jedwabna. Tematy te były omawiane podczas czerwcowego spotkania włodarza z przedstawicielami spółki w jej olsztyńskiej siedzibie.

Gmina zamierza również rozpocząć działania zmierzające do budowy kogeneracyjnego źródła energii przy szkole. - Miałoby ono zapewnić placówce ciepło i prąd w oparciu o gaz – tłumaczy wójt, dodając, że warunkiem realizacji inwestycji jest pozyskanie na nie zewnętrznego dofinansowania. Włodarz widział już, jak takie rozwiązanie funkcjonuje w praktyce. W tym celu wybrał się do gminy Deszczno w województwie zachodniopomorskim, gdzie szkoła jest zasilana takim właśnie źródłem energii. Obecnie placówka w Jedwabnie do produkcji ciepła używa oleju opałowego. Jak zauważa Sławomir Ambroziak, jest on drogi, a w dodatku piece na ten rodzaj paliwa, są już bliskie granicy swojej żywotności. - Takie rozwiązania mają swoje plusy i minusy, ale w naszym przypadku przeważają te pierwsze – ocenia wójt. Zaznacza, że ciąg dalszy gazyfikacji gminy to proces rozłożony na dłuższy czas. - Te działania znajdą finał za 2 – 3 lata – szacuje Ambroziak.

(ew){/akeebasubs}