Orzyny mają nowego sołtysa. Wiesława Domalewskiego, który niedawno niespodziewanie złożył rezygnację, zastąpi Jadwiga Śledzińska. - Można powiedzieć, że rzuciłam się na głęboką wodę, ale bardzo liczę na pomoc rady sołeckiej – mówi nowo wybrana sołtys.
W czwartek mieszkańcy Orzyn wybierali nowego sołtysa. To dlatego, że dotychczas pełniący tę funkcję Wiesław Domalewski niespodziewanie złożył rezygnację. Wolę zajęcia jego miejsca zgłosiła tylko jedna osoba - Jadwiga Śledzińska. W głosowaniu tajnym, spośród biorących w nim udział 40 mieszkańców, 23 opowiedziało się za, a 11 przeciw tej kandydaturze. Sześć głosów było nieważnych. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Orzyny to jedno z największych sołectw w gminie Dźwierzuty. Dlaczego tylko jedna osoba stanęła do wyborów? - Ludzie niechętnie włączają się do pracy społecznej. To duża odpowiedzialność. Zdarza się często, że cała rodzina musi się angażować i pomagać sołtysowi, bo społeczeństwo nie garnie się do współpracy – tłumaczy wójt.
SAMA SIĘ ZGŁOSIŁA
Nowa sołtys jest mężatką, matką czworga dzieci, w tym trojga dorosłych. Na co dzień zajmuje się prowadzeniem domu. W Orzynach mieszka od 26 lat. Dotychczas nie pełniła żadnych funkcji w samorządzie. Udzielała się natomiast przy organizacji imprez artystycznych, np. „świętojanek”. Sama zgłosiła swoją kandydaturę na sołtysa. - Pomyślałam że mogłabym się spełnić w tej roli, tym bardziej, że mam dużo wolnego czasu – tłumaczy. - Można powiedzieć że rzuciłam się na głęboką wodę, ale bardzo liczę na pomoc rady sołeckiej – dodaje. Do niewybranego jeszcze jej składu będzie chciała zgłosić swojego męża, który początkowo sceptycznie podchodził do jej decyzji. Pani Jadwigi nie zniechęca wcale to, że otrzymała sporo głosów przeciwnych. - To tylko dodatkowo mnie mobilizuje, podobnie jak nieprzychylne komentarze pod moim adresem już po wyborach – argumentuje. Na razie nie chce zdradzić swoich pomysłów, które miałyby służyć lokalnej społeczności. Z pewnością zabiegać będzie, tak jak jej poprzednik, o siedzibę dla świetlicy wiejskiej. Do tej pory zebrania mieszkańców muszą odbywać się na terenie szkoły. - Orzyny tworzą ludzie, którzy tu mieszkają. Jeżeli wszyscy weźmiemy się czynnie do pracy na rzecz naszej miejscowości, to wiele dobrego możemy tu zrobić – mówi nowo wybrana sołtys.
(o){/akeebasubs}
