Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ani myśli wybudować chodnik do położonego przy drodze krajowej marketu Biedronka. Realizację inwestycji warunkuje dołożeniem się samorządu dźwierzuckiego do jej kosztów.

Chodnikowa niemoc
Żeby zrobić zakupy w Biedronce, usytuowanej już poza terenem zabudowanym, trzeba przejść blisko 200 metrowy odcinek poboczem drogi krajowej

Chociaż już od dwóch lat w Dźwierzutach czynny jest sklep Biedronki, jednej z najpopularniejszych sieci handlowych w Polsce, to wciąż dojście do niego stanowi nie lada wyzwanie dla niezmotoryzowanych klientów. Ci, którzy idą na zakupy z pobliskich bloków lub centrum miejscowości, muszą na końcowym 200 metrowym odcinku przemieszczać się poboczem drogi. To krajowa 57, na której ruch jest spory.

O czyhającym tu na mieszkańców niebezpieczeństwie już półtora roku temu, o czym pisaliśmy w „Kurku”, alarmował ówczesny sołtys Leszek Kalinowski. - Jak się na to patrzy, a dużo tam ludzi uczęszcza, to tylko czekać na nieszczęście – ostrzegał podczas obrad Rady Gminy. Wójt Marianna Szydlik zapewniała, że sprawy są na dobrej drodze, bo zarządca drogi – olszyński oddział GDDKiA przygotowuje dokumentację na budowę chodnika do Biedronki. - Musimy poczekać, bo trochę to potrwa – tłumaczyła wójt Szydlik.

Chociaż od tego czasu minęło już półtora roku, nic się w tej sprawie nie zmieniło.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Temat powrócił podczas obradującej w ubiegłym tygodniu sesji Rady Gminy za sprawą radnych, którzy złożyli na ręce już nowego wójta interpelację. - Przejście poboczem stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia użytkowników drogi, zwłaszcza w godzinach szczytu oraz w okresach gdy widoczność tu jest ograniczona – mówiła przewodnicząca rady Joanna Garlicka. Podkreślała, że Biedronka pełni funkcję lokalnego centrum handlowego, do którego codziennie notuje się wzmożony ruch pieszych, także z okolicznych miejscowości. Potrzebne jest więc niezwłoczne działanie. Okazuje się, że GDDKiA gotowa jest wybudować chodnik, ale stawia warunek – gmina musi partycypować w jego kosztach. Taką odpowiedź uzyskał radny powiatowy Daniel Zaborowski, gdy interweniował w tej sprawie w listopadzie ub.r.

Wszystko wskazuje więc, że na bezpieczne dojście do Biedronki trzeba będzie poczekać do czasu, aż gmina znajdzie w swoim i tak już napiętym budżecie środki na współfinansowanie tego zadania.

Do tego czasu przewodnicząca rady proponuje wdrożenie tymczasowych rozwiązań, np. utwardzenie pobocza, bądź ustawienie barier ochronnych.

(o){/akeebasubs}