Za nami Boże Narodzenie oraz Święto Trzech Króli, czyli czas, kiedy trzeba pożegnać się z choinką. Co zrobić z sypiącym się drzewkiem? Wiele miast znalazło na to swoje sposoby. W Szczytnie, jak przekonują urzędnicy, też nie ma z tym problemu.
Co roku Polacy kupują ponad 6 mln żywych drzewek, które, jak potem pokazuje rzeczywistość, „ozdabiają” okolice miejskich śmietników. Tradycja mówi, że bożonarodzeniowe drzewko powinno dotrwać do Święta Trzech Króli, albo jeszcze lepiej do 2 lutego, czyli Święta Matki Boskiej Gromnicznej. Niewiele jednak sypiących się choinek doczeka w mieszkaniach do tego czasu. Co zrobić z wysychającym drzewkiem? Mieszkańcy mają na to różne sposoby.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Większe miasta mają swoje sposoby na rozwiązanie choinkowego problemu. W Wejherowie zbiórka drzewek odbywa się w wyznaczone do tego dni. Mieszkańcy dowiadują się o terminach z harmonogramów dostarczanych im przez firmę odbierająca odpady. Dni te są specjalnie zaznaczone symbolem choinki. Z kolei w Kielcach uschnięte drzewka są zabierane w ramach zbiórki odpadów biodegradowalnych. Choinki mierzące do 120 cm należy po prostu wystawić przed posesję lub umieścić we wiacie śmietnika. Większe okazy oraz te wykonane z tworzywa sztucznego zalicza się już do odpadów wielkogabarytowych i odbiera według obowiązujących zasad. W Zielonej Górze stanął specjalny kontener na choinki w ramach akcji „Eko Choinka”.
Jak sytuacja wygląda w Szczytnie? Zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Miejskiej UM w Szczytnie Krystyna Lis zapewnia, że w mieście nie ma problemu z pozbyciem się choinki. - W przypadku mieszkańców domków jednorodzinnych drzewko należy pociąć i wrzucić do worka na odpady zielone – mówi. Mieszkańcy bloków mogą z kolei zostawiać choinki przy śmietnikach. Odbierze je firma Remondis.
(ew){/akeebasubs}
